Oj źle się dzieje. Nerwy speców od pijaru przypominają naprężone postronki. Spadające poparcie w sondażach spowodowało nerwowe ruchy. Okazało się , że Ostapowicz to za mało, sięgnięto po pomochttp://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/332906,tworca-internetowej-kampanii-obamy-po-dala-sie-nabrac.html . Jeszcze kilka dni temu triumfalnie ogłaszano , że twórcy sukcesów Obamy pomogą platformie. Ale król jest nagihttp://www.rp.pl/artykul/15,648670-Spec-z-USA-nabral-PO-.htmlRavi Singh bo o nim mowa okazał się takim amerykańskim Dyzmą , który na zasadzie , jeden portal napisał a drugi powołał się na ten pierwszy itd. zdobył popularność. Jak platforma się boi , pokazał ten przykład. Niech platforma zostanie przy wypróbowanych przyjaciołach takich jak najbardziej antykaczystowski biskup, biskup Pieronek , radio TOK FM z prof. Markowskim , chytry redaktor Lis , ze swoim Stasiukiem itd. Platformo od nich niczego dobrego o Kaczyńskim się nie dowiemy. Nie będzie niespodzianek, a po takim Ravi Singhu? A nuż coś dobrego powie o opozycji, nie nazwie Kaczyńskiego Neronem czy Hitlerem i co wtedy?
Inne tematy w dziale Polityka