Za czasów głębokiego kaczyzmu w 2005 r. nad Polską rozpętało się piekło. Jacek Kurski powiedział , że dziadek Donalda Tuska był w Wermachcie. Nie wnikając w szczegóły, była to prawda. W sierpniu 1944 r dziadek Tuska istotnie został wcielony do Wermachtu. Co zrobił Jarosław Kaczyński ? - wyrzucił Kurskiego z partii i przeprosił Donalda Tuska. Histeria wynajętych piór i ałtorytetów trwała dwa lata. Całą sprawę nazwaną „aferą wermachtową”, słów i artykułów oburzenia nie było końca. Nagle zaległa cisza , rząd pisowski , który funkcjonariusze od pióra i dyżurne ałtorytety nazywali państwem policyjnym , zagrożeniem dla demokracji, itd. nie był już groźny. Gdy stał się opozycją nie był już zagrożeniem. Trzeba było zmienić styl. Stał się jeszcze groźniejszy, stał się wręcz wręcz potworem, którym można było strzszyć dzieci. Czołowi politycy P.O. a za nimi przyjaciele z telewizji, mendia, dyżurne autorytety , zaczęli przyrównywać PiS do nazistów , faszystów, itd a jej lidera do Hitlera. Działania członków PiS nazwano metodami goebbelsowskimi.
http://www.wpolityce.pl/view/12791/PiS_sklada_wniosek_o_komisje_sledcza_w_sprawie_finansowania_PO__Platforma_replikuje___Kaminski_stosuje_goebbelsowskie_metody_.html
Czy ktoś zaprotestował na tą faszystowsko – nazistowską retoryką P.O. , ależ skąd. Czy ten co ma Tolę przeprosił Jarosława Kaczyńskiego i jego partię za te kalumnie , oczywiście , że nie. Czy były podane, jakieś przykłady , faszyzmu i nazizmu w działaniach opozycji ? również nie. I tu widać ogromną różnicę pomiędzy politykiem a kopaczem piłki.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dziadek-Donalda-Tuska-sluzyl-w-Wehrmachcie,wid,8040709,wiadomosc.html
http://www.wprost.pl/ar/?O=81989
Inne tematy w dziale Polityka