Wypowiedź bp Pieronka o przypadkowym pochówku śp. Lecha Kaczyńskiego jest powalająca na kolana . Dosłownie i w przenośni. Bp Pieronek pominął się z powołaniem, został przypadkowo bp. Zastanawiam się skąd u hierarchy kościelnego tyle pogardy , do zmarłego prezydenta. Gdzie u bp podziała się katolicka miłość do bliźniego , gdzie szacunek dla zmarłych. Wydaje się , że bp gra rolę tuby propagandowej P.O. i bez skrępowania wciela się w rolę agitatora. Robi to, co z taką zajadłością tropią u abp Michalika, Głodzia czy księdza Issakowicza prorządowe gazety. Zajmuje się politykom. No, ale nie od dzisiaj jest wiadome, co wolno bp Pieronkowi, ks. Sowie czy do nie dawna o. Ziębie, to nie pisowskim księżom.
http://www.wpolityce.pl/view/13083/Bp_Pieronek_znowu_zasmuca__Czy_ma_serce_z_kamienia___Pochowek_Lecha_Kaczynskiego_na_Wawelu_mial_charakter_przypadkowy_.html
Inne tematy w dziale Polityka