W Donaldlandzie korupcja polityczna stała się cnota zwaną transferem.
Dawno, dawno temu gdzieś około 2006 r , w ponurych czasach , gdzie siepacze Ziobry i policja polityczna aresztowała każdego za nieprzychylny stosunek do władzy , a ludzie bali się opowiadać kawały o rządzących bo sąsiad mógł podsłuchiwać, niezależna i obiektywna telewizja TVN , musiała chować się pod łóżko z ukrytą kamerą u posłanki Beger żeby podsłuchać tych co trzeba. Zdarzyło się nagrać tej tropiącej afery i kontrolującą władzę telewizji , rozmowę w której padło zdanie o możliwości zaoferowania w zamian odejścia z Samoobrony posłanki co miała kurwiki w oczach, stanowiska w rządzie . Ledwie drzwi się zamknęły za posłem Lipińskim, redaktorzy Sekielski i Mrozowski z wywieszonymi językami pobiegli do obiektywnej niezależnej , kontrolującej rząd telewizji , której są dziennikarzami TVN i pokazali widzom to nagranie.http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/190004,afera-tasmowa-minuta-po-minucie.html
Korupcja, korupcja polityczna , wielkim głosem zakrzyknęli redaktorzy, korupcja i skandal zawył chór wyjców. To polityczne trzęsienie ziemi wołały ałtorytety i elyty, jak tak można, to niedopuszczalne. Ponieważ słowo korupcja może się źle kojarzyć spece od pijaru słowo korupcja zastąpili mniej podpadającym określeniem transfer. Zbliżają się wybory , Platforma Jedności Narodu , chce reprezentować wszystkich od prawa do lewa , stąd za obiecanie jedynki i stanowiska rządowe , skorumpowano już Arłukowicza , Rossatiegi, JKR w tzw. międzyczasie to samo zrobiono z Mężydło ( jedynka w wyborach do sejmu ) i Hubner ( jedynka w wyborach do PE). Ale to nie koniec , Platformo jest jeszcze kilka osób do zagospodarowania , że przypomnę o pani Hojarskiej , można jej dać stanowisko pełnomocnika rządu ds. wyrolowanych czy pani Beger ( ta od kurwików) jako pełnomocnik rządu ds. ludzi wkurzonych. Jest pan Pinior , pani Sierakowska a może jeszcze pan Bubel – jak front jedności to wszystkie gołodupki hop do kupki. I tak słowo korupcja w ciągu pięciu lat przeszła ewolucję, o której nie śnił Darwin i z groźnego drapieżnika stała się łagodnym barankiem, transferem zwanym. Najważniejsze , że elyty milczą a wręcz łaskawe dają przyzwolenie na to zaprzaństwo.
Inne tematy w dziale Polityka