Nasze niezależne media , wzorem swoich kolegów z mediów Białorusi i Rosji jako czwarta władza patrzy na ręce opozycji nie władzy. Tematy zastępcze już zaczynają dominować. Jak zwykle jest to PiS. Zwasalizowane media , ustami i piórami swoich funkcjonariuszy, już pytają o rozliczenia w PiS za słaby ich zdaniem wynik wyborów. Natomiast pomijają milczeniem de facto klęska Tuska w Warszawie pomimo jego zwycięstwa. Jak inaczej można nazwać wynik i ilość głosów , które uzyskał w tym głosowaniu do tego sprzed 4 lat. Wszak jest to o prawie 200 tys. głosów mniej . 550 tys. w 2007 do ponad 350 tys. w tych wyborach.
Dlaczego nie zajmują się klęską Arabskiego nr 2 na liście PO na Pomorzu. Ten polityk totumfacki Tuska , kojarzony z tragedią smoleńską nawet u wyborców PO na Pomorzu w mateczniku PO nie zyskał zaufania, nie zdobywając mandatu posła.
Dobrze powiedział Jarosław Kaczyński, że w społeczeństwie polskim , jest duża grupa , która jest zadowolona z obecnego stanu rzeczy i wybór ten szanuje.
Cztery lata nap……… w opozycję musiało się odcisnąć na wyborcach , stąd wynik wyborów dla PiS uważam za zadawalający.
A swoją drogą wątpiącym w zmiany chcę przypomnieć postać Marszałka Piłsudzkiego, który swoją walkę o wolność i niezależność Polski rozpoczął wyruszając z Oleandrów z około 160 żołnierzami.
Jako memento należy podkreślić , że w Moskwie i Berlinie cieszą się z takiego wyniku wyborów.
Inne tematy w dziale Polityka