Okazało się że były prezydent RP Lech Wałęsa najpierw był kapusiem, później kłamcą, a teraz tchórzem. Niczym nie różnił się od kolaborantów , którzy współpracowali w czasie II wojny z okupantem. Kolaboranci bardzo często ponosili nawet najsurowszą karę. Natomiast kolaboranci/ kapusie współpracujący z narzuconym nam systemem komunistycznym przez Sowietów, nawet po odzyskaniu w 1989 r quasi wolności mogli tak jak np. w przypadku Bolka zostać nawet prezydentem RP.
Teraz można się zastanawiać i analizować decyzje Bolka w czasie jego prezydentury. Oryginały dokumentów, zobowiązanie się do współpracy , kładą się poważnym cieniem na jego ówczesne decyzje.
Oprócz Bolka inną tajemniczą postacią z Pomorza był a może nadal jest agent Stasi, BND i SB o kryptonimie Oscar. Wiadome jest , że w latach 80-tych działał w Trójmieście. Nie ma na to dowodów ( jeszcze) ale wiele na to wskazuje , że tą osobą mógł być Tusk.
Atakowanie historyków za książkę o Wałęsie osobiście przez Tuska i później działania np. prof. Kurdyckiej , może świadczyć o solidarności agentów. Słowa Piskorskiego o dofinansowaniu KLD przez Niemców, jego postawa w czasie obalania rządu Olszewskiego , mogą o tym świadczyć.
Uwagę na to zwraca również współtwórca WZZ Krzysztof Wyszkowski, który mówi wprost, ze Tusk to agent. Sprzedanie mediów lokalnych głównie Niemcom , sprzedaż całych gałęzi przemysłu również tej nacji od Niemiec i w końcu po skandalu z taśmami prawdy ucieczka Tuska pod ochronę Merkel do Brukseli może świadczyć , że Tusk raczej reprezentował interesy Niemców niż Polski.
Archiwa Stasi nie spłonęły ani nie zostały sprywatyzowane przez agentów Stasi, a wśród wielu dokumentów może być również dokument Tuska, który zobowiązał się do współpracy ze Stasi a później BND.
http://3obieg.pl/czy-agent-stasi-oscar-to-donald-tusk
Inne tematy w dziale Polityka