GW, TVN, Rzepliński, wybitny tercet manipulatorów. Rzepliński , który jest ponoć profesorem prawa , robi z siebie jakiegoś kacyka z bantustanu jakiegoś Se Se Seko . Ten polityk udający prezesa TK, najprawdopodobniej chciał się odegrać na rządzie za nagłośnienie zakazu wypowiadania się pracownika TK pro Zaradkiewicza bo śmiał mieć inne zdanie niż kacyk Rzepliński.
W związku z tym opublikował list , który być może naiwnie wysłał do Rzeplińskiego min Szałamacha , mając go za człowieka honoru . Najbardziej wprawiło w furię Rzeplińskiego zdanie z listu: „Pozostaniemy zapewne przy swoich zdaniach co do oceny przyczyn i przebiegu tego sporu, niemniej proszę o rozważenie powstrzymania się do 13 maja br. z wystąpieniami, które stanowiłyby podniesienie jego poziomu”.
Tercet egzotyczny GW, TVN, Rzepliński zrobili z tego wielkie halo, zarzucając ministrowi a co za tym idzie całemu rządowi niecne cele. Treść listu mówiąca o rozważeniu możliwości niewypowiadania się, została potraktowana jako knebel na Rzeplińskiego.
Mało tego ujawnił , że rozmawiał z nim emisariusz JK. Ale prezes nie jest zainteresowany kompromisem, kompromis tak , ale na jego warunkach. Mam nadzieję , że Polska i rząd jakoś wytrzymają do listopada z tym kacykiem udającym prawnika.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)