W świetle ostatnich doniesień prasowych TK jawi się jak jakaś satrapia rządzona przez satrapę Rzeplińskiego, który dość specyficznie traktuje, suwerenność i niezależność TK.
Jak napisał na portalu wPolityce Stanisław Janecki TK staje się graczem politycznym działając przeciwko własnemu państwu , działalność , która w krajach demokratycznych mogłaby być uważana za zdradę stanu.
Być może PE, porozumie się z rządem RP, nie patrząc na działanie targowiczan, którym zależy na totalnym konflikcie, a nawet jak to rzekł Swetru na przyspieszonych wyborach.
Apolityczny Rzepliński, któremu najbliżej do PO, który wyraża swoją opinię o ustawach przed ich rozpatrzeniem, który peregrynuje z telewizji do telewizji opowiadając bzdury, powinien zrzec się funkcji i zacząć uprawiać politykę na całego.
Opinia społeczeństwa o wymiarze sprawiedliwości jest fatalna, prawnicy pracujący w nim są najbardziej zdeprawowaną grupą zawodową, która przekłada interesy swoje ponad prawo, które ma reprezentować.
Czy Rzepliński jego zastępca i sędzia TK w stanie spoczynku byli tajnymi współpracownikami KE, trzeba zbadać i ogłosić społeczeństwu.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)