Wygląda na to, że byliśmy świadkami ostatniej szarży polityka udającego sędziego pana Rzeplińskiego. W czasie vacatio legis na posiedzeniu niejawnym wraz ze swoimi giermkami ustalił, że lipcowa ustawa o TK jest częściowo niezgodna z konstytucją.
Po orzeczeniu, gdzie były trzy zdania odrębne na konferencji prasowej na pytane dziennikarza czy nie lepiej byłoby się wstrzymać z orzeczeniem do czasu jak ustawa weszłaby w życie tak oto rzecze : Grupa pasażerów czeka na przystanku, ktoś podbiega z nożem, podcina gardło i następnie ma pretensje do tego, które nie ma już głowy, że nie wsiadł do tramwaju.
Odpowiedź godna mente captusa a nie prezesa TK. Wydaję się że była to ostatnia, albo jedna z ostatnich szarż Rzeplińskiego na Konstytucję i rząd.
Polska wytrzyma jeszcze 3 miesiące z tym panem. To , że sprawa TK coraz mniej interesuje normalnego zjadacza chleba może świadczyć śladowe ilości kodziarzy pod TK.
Sprawa ta umrze śmiercią naturalną i za rok mało kto będzie pamiętał o niej.



Komentarze
Pokaż komentarze (41)