Ostatnio na czoło antykaczystowskiej medialnej opozycji wobec rządu PiS wysunęło się radio „Zet” a raczej „ Bzdet”. Najpierw zmanipulowali list prezydenta Sopotu Karnowskiego do pani premier mówiąc , że rzekomo rząd polski nie chce przyjąć 10 sierot z Syrii.
Po pierwsze w liście Karnowskiego nie było żadnego zdania o 10 sierotach z Aleppo lecz w ogóle o możliwości przyjęcia sierot z Syrii wraz najbliższymi. Redaktorom pomyliło się 10 sierot z 10 murzynkami Agaty Christie z jej książki. Cały mainstream jakby czekał na taką wiadomość i jak papugi zaczął powtarzać ten bzdet z radia „ Bzdet”.
O nienawiści tego środowiska do PiS świadczy fakt, że potrafi się posłużyć nawet sierotami by dowalić rządowi. Nawet Janina Ochojska szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, która w żadnej mierze nie jest zwolenniczka PiS stwierdziła, że sprowadzanie sierot z Aleppo nie ma sensu, bo w społeczeństwie muzułmańskim tak de facto nie ma sierot.
Ale Bzdetowi to było mało , w niedzielnej telewizyjnej audycji Radio Bzdet w Polsacie, prowadzący połowę audycji poświęcili problemowi, którego nie ma czyli sprowadzaniu sierot z Aleppo. Zaproszony do audycji minister Szefernaker nie był dopuszczany do głosu a gdy ostro zaprotestował , szczytem chamstwa popisał się redaktor Kurek z tego radia, mówiąc do ministra, jak się panu nie podoba to może pan wyjść. Na takie dictum ministrowi nic nie pozostało jak opuścić studio.


Komentarze
Pokaż komentarze