"Po następnych wyborach parlamentarnych najchętniej powrócę na urząd ministra sprawiedliwości... prokuratora generalnego..."

Dzień Ziobry :)
i
Do wiezienia :)))Dawno było o nim cicho gdyż był w Parlamencie Europejskim.
Ale tam nudno było... gadali w obcych językach, a i nikt nie zwracał uwagi na pulchną buźkę zagubionego posła z kraju nad Wisłą. Nie mógł składać rąk w geście wzywania Pana Boga, nie mógł pokazać palcem i tak po prostu, po ludzku powiedzieć: ten pan już nikogo nie zabije.
Dziwna ta Bruksela...
No raz tylko coś się działo... udało się wykopać Michała Kamińskiego z funkcji w małej partyjce, bo duch w narodzie zginąć nie może i komuś świnię trzeba raz na jakiś czas - tak zwyczajnie, po ludzku podłożyć. Michał się zajeżył i poszedł z PiS-u... no i o to chodziło.
A potem znowu nuda, nuda i nuda i tylko czasami kolega Kurski sobie pogadał przez telefon w czasie obrad albo pogmerał w kieszeni u portek.
No raz tylko coś się działo... udało się wykopać Michała Kamińskiego z funkcji w małej partyjce, bo duch w narodzie zginąć nie może i komuś świnię trzeba raz na jakiś czas - tak zwyczajnie, po ludzku podłożyć. Michał się zajeżył i poszedł z PiS-u... no i o to chodziło.
A potem znowu nuda, nuda i nuda i tylko czasami kolega Kurski sobie pogadał przez telefon w czasie obrad albo pogmerał w kieszeni u portek.
Nudna ta Bruksela...
Więc wrócił w maju i od razu wywiadu udzielił.
Wiadomo jaki wywiad: że on był fajny jak był, bo jak ktoś mu coś o kimś powiedział to on buch! Do pudła takiego od razu żeby nie uciekł...
A teraz?
Ściema, że hej... ABW wchodzi o szóstej rano do spokojnego obywatela, młodego studenta zajmującego się satyrą - wchodzi w ilości ośmiu funkcjonariuszy! I laptopa zabiera i pod łóżkiem czegoś szuka! A student przecież, był tylko zbulwersowany zalewem nienawiści wobec śp. prezydenta Kaczyńskiego i z rozpaczy aż grę wymyślił by łeb urwać prezydentowi Komorowskiemu.
Więc wrócił w maju i od razu wywiadu udzielił.
Wiadomo jaki wywiad: że on był fajny jak był, bo jak ktoś mu coś o kimś powiedział to on buch! Do pudła takiego od razu żeby nie uciekł...
A teraz?
Ściema, że hej... ABW wchodzi o szóstej rano do spokojnego obywatela, młodego studenta zajmującego się satyrą - wchodzi w ilości ośmiu funkcjonariuszy! I laptopa zabiera i pod łóżkiem czegoś szuka! A student przecież, był tylko zbulwersowany zalewem nienawiści wobec śp. prezydenta Kaczyńskiego i z rozpaczy aż grę wymyślił by łeb urwać prezydentowi Komorowskiemu.
To nie to co za czasów jego władzy: do Barbary Blidy już o piątej rano przyszli i to w ilości tylko czterech funkcjonariuszy i zarzut mieli, że podobno wzięła... co z tego, że podobno? Było dwa razy mniej funkcjonariuszy, co jest dowodem na obecny brutalny pokaz siły Tusków wszelkiej maści.
I tak dalej i tak dalej...
*****
Dlaczego o tym piszę?
Jakiś spisek, pewnie mediów związanych ze środowiskiem GW, zaowocował wiadomością o kolejnych odszkodowaniach jakie zapłacimy za rządy Zbigniewa Sprawiedliwego. Co chwilę okazuje się, że po raz kolejny nasz rząd wyskakuje z portfela i wypłaca kasiorkę. A to Kaczmarek poprosił o rekompensatę za straty, a to doktor G., a to mąż posłanki Blidy...
Teraz doszli do tego sędziowie z Bielska-Białej, którzy mieli być zorganizowaną grupą przestępczą, a nie okazało się, że nie byli... za to tak się wkurzyli, że żądają rekompensaty. Wyjdzie po 50 tysięcy na łeb.
I tak dalej i tak dalej...
*****
Dlaczego o tym piszę?
Jakiś spisek, pewnie mediów związanych ze środowiskiem GW, zaowocował wiadomością o kolejnych odszkodowaniach jakie zapłacimy za rządy Zbigniewa Sprawiedliwego. Co chwilę okazuje się, że po raz kolejny nasz rząd wyskakuje z portfela i wypłaca kasiorkę. A to Kaczmarek poprosił o rekompensatę za straty, a to doktor G., a to mąż posłanki Blidy...
Teraz doszli do tego sędziowie z Bielska-Białej, którzy mieli być zorganizowaną grupą przestępczą, a nie okazało się, że nie byli... za to tak się wkurzyli, że żądają rekompensaty. Wyjdzie po 50 tysięcy na łeb.
"W okresie, gdy byłem Prokuratorem Generalnym działaliśmy według zasady: konsekwentnie stawia się czoła ludziom nieuczciwym, niezależnie kim są, pociąga do odpowiedzialności..."
Ale pomyłka jest rzeczą ludzką gdyż nie myli się tylko ten kto nic nie robi... więc zapłacimy my wszyscy.
Ale pomyłka jest rzeczą ludzką gdyż nie myli się tylko ten kto nic nie robi... więc zapłacimy my wszyscy.
*****
Po gościnnych występach w kraju, europoseł Ziobro, po prawie trzech latach milczenia w Parlamencie Europejskim, wyszedł wreszcie na mównicę. Wyszedł dlatego, że i premier Tusk wyszedł i powiedział, że będzie fajnie i damy radę jak się wszyscy weźmiemy w garść...
"Dać radę" to pojęcie może i nie obce Ziobrze... można z musu dać sobie radę z prawem i naginać je do granic wytrzymałości, można dać radę być ojcem, można dać radę żonę sobie znaleźć, ale żeby tak po prostu dać sobie radę tylko dlatego,że się chce?
A komu się chce?
Przecież nie opozycji pisolubnej pełnej mniemań i domniemywać, pełnej przypuszczeń co się powinno zrobić, żalu i goryczy, że innym to wychodzi i gęby mają uśmiechnięte...
A z czego się tutaj śmiać... demokracja upada, Tusk nawet nie potrafi porządnie zaaresztować internauty i ten sobie teraz znowu z wolności słowa korzysta, mało tego - przeżył spotkanie z uzbrojonymi w broń ostrą policjantami...
Ciapa jedna z tego Tuska :(
Więc patriotyzm kazał Ziobrze wyjść na mównicę i wyryczeć Tuskowi w twarz, przed całą Unią, że nigdy, ale to nigdy Europa nie osiągnie takich standardów jakie panowały za czasów IV RP. I co Europie po takim Tusku teraz?
I ręce wzniósł Zbigniew do nieba: Boże! Ty widzisz i nie grzmisz?
alex
alex


Komentarze
Pokaż komentarze (41)