...Czyżby łańcuch był za krótki?
*****
Jest człowiekiem nader wykształconym: matematyka, filozofia, psychologia, socjologia i polityka, nawet ma szóstkę dzieci mimo, że w szkole nie miał edukacji seksualnej. Można nazwać go geniuszem cybernetycznym, można nazwać go mistrzem prokreacji w ciemno, można nazwać go drugim Kononowiczem mimo, że tamten nie nosił muszki ani nikt mu nożem brzucha nie pokiereszował.
Ten incydent z nożem, kiedy to bohater się sam podobno dźgnął w ramach zamanifestowania prawa do wolności, został określony jako wypadek o charakterze prywatnym i prokuratura nie miała prawa żądać wyjaśnień, mimo tego, że szpital zgłosił prawdopodobieństwo agresji na obywatela. Obywatel wolny jest i ma prawo do intymności nawet gdy coś mu z brzucha wystaje. Sprawa noża w brzuchu nie miała nic wspólnego z ani z kartami, ani z długami, ani z prochami a już broń Panie Boże z jakimś napadem.
Obywatel wolny jest i ma święty obowiązek sprawdzić czy nóż miętko w brzuch wchodzi i ile razy miętko z niego wyjdzie, podobnie jak ma prawo położyć się pod gąsienicami czołgu jeżeli takowy stoi na ulicy i dać po sobie przejechać się… wszystkim wara od tego :)
Gdy ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że obce jest mu pojęcie liberalizmu, świętego prawa do samostanowienia o sobie. Obce mu jest pojęcie odwagi i bohaterstwa.
Chociaż… tylko naćpany albo z długami może się tak dobrowolnie targać na swoje życie nożem. Hmmm… coś musiało w tej brzuchowej sprawie być jednak...
Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy.
Ten wolny niczym ptak człowiek kocha kobiety - inaczej pewnie nie obdarzyłby swojej połowicy szóstką dzieci i pewnie był to też przemyślny plan aby, gdy tylko dama zamruczała coś o chęci pracy zawodowej, zorganizować jej szybko, kolejne kilka miesięcy radości ze zbliżającego się ponownie macierzyństwa. A potem pracę przy dziecku… oczywiście zawodową :)
W czymże kobieta tak cudnie się nie sprawdzi jak przy przewijaniu pieluszek i porządkowaniu kuchni?
Z kogo kobieta powinna brać przykład?
Z żony Izaaka Newtona, która nie ma myśleć wraz z mężem o prawach fizyki, ale dopilnować by nic oblubieńcowi w myśleniu o prawach fizyki i leżeniu pod jabłonką nie przeszkadzało. Bo cóż może kobieta wymyśleć z niczego?
Tylko kapelusz, sałatkę i awanturę.
W końcu nasz bohater wie, że gdyby urodził się niewiastą było by tak samo jak teraz, z tą maleńką różnicą, że nie potrafiłby logicznie i klarownie przedstawić swoich poglądów:
„Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem! Dlatego właśnie (i nie tylko dlatego) mężczyźni nie lubią wiązać się z kobietami inteligentnymi: instynktownie chcą, by ich dzieci miały dobrą opiekę”…
Dlatego też z przyjemnością odebrałby prawa wyborcze wszystkim kobietom… jak wolność to wolność :)))
A my gratulujemy żonie naszego bohatera tych wszystkich cech, którymi zaskarbiła sobie jego serce...
Dlaczego chłopaki są w szkole, w telewizji – i zapewne dziś już i w domach – zamiast szacunku dla kobiet, zamiast normalnego u chłopców odruchu opiekuńczości w stosunku do dziewcząt – uczone zasady „równouprawnienia”? Jak „równouprawnienie” – to i dziewczynce można przywalić fangę w nos...
Wolność czy wolna amerykanka w najgorszym znaczeniu?
Pomieszanie pojęć, wyciąganie z nich to co najbardziej pasujące, wolność pisana własnymi zachciankami jak kiedyś liberum veto bełkotane przez pijanych szlachciców polskiej demokracji szlacheckiej. To faszyści decydują o normach prawnych, to faszyści formują system edukacji i rodzice faszyści, którzy ten system respektują. W normalnym kraju przecież to rodzic decyduje kiedy pośle dziecko do szkoły, czy w wieku czterech czy kilkunastu lat. To faszysta Obama chce zabrać wolnym amerykanom broń z domów, ponieważ gdyby każdy miał broń to nie byłoby przestępstw, a Żydzi uniknęliby Holocaustu…
„Zwolennik monarchii i przeciwnik demokracji, ale równocześnie stawiający za wzór Szwajcarię – najbardziej demokratyczne państwo świata, bo z demokracją bezpośrednią – z powodu nieprzystąpienia jej do Unii Europejskiej i niezakazania posiadania broni.
Przeciwnik przymusowej służby wojskowej i interwencjonizmu państwowego, zwolennik indywidualizmu i wolnego rynku. Mimo to jest miłośnikiem Rosji, czyli państwa o silnie antyindywidualistycznych i antyliberalnych tradycjach, oraz popiera reżim komunisty Aleksandra Łukaszenki na Białorusi, gdzie istnieje przymusowy pobór i nie ma wolnego rynku.
Przeciwnik feminizmu, szkół koedukacyjnych i powszechnego prawa wyborczego. Twierdzi, że większość ludzi to głupcy popierający populistyczne hasła socjalistyczne, ale startuje w wyborach, licząc na to, że większość ludzi jednak poprze jego antysocjalistyczną partię”...
...gdyż jak to powiedział nasz bohater – gdy rozum śpi, czas na wybory…
*****
O kim mowa?
Proszę Państwa, przed nami kandydat do Parlamentu Rzeczypospolitej:
Jego Królewska Mość – Janusz Korwin Mikke
… ten który jest pewien, że odbierze głosy wszystkim :)
i…
czytamy od początku…
alex
(cytaty zaczerpnięte ze skarbnicy Wikicytatów i Nonsensopedii)


Komentarze
Pokaż komentarze (15)