alex.sorga alex.sorga
1203
BLOG

Dzień Dobry Prawdziwi Polacy...

alex.sorga alex.sorga Polityka Obserwuj notkę 44
Nie jest dobrze gdy emocje biorą górę, ale trudno też zachować spokój gdy Lider zbliża się do studia. I nie piszę teraz o emocjach pozytywnych, tylko o wizji kolejnego młócenia cepem, który znamy z codziennych wystąpień reprezentantów prezesa wmawiających nam czego nie powiedzieli mimo tego, że powiedzieli. I które wychodzą nam już bokiem.
 
Wczorajsze spotkanie Lidera z redaktorem pokazało, że Lider wcale nie jest mężem stanu, którego siłę zmiękczają panienki z reklamy. On jest taki jaki był – zacietrzewiony i przepełniony niechęcią do naszego kraju za to, że nie rządzi ponieważ obywatele  woleli jakiegoś zwolennika piłki nożnej od jego ulubionej dyscypliny sportowej, jakim jest szukanie układów w układach złożonych.
 
Jednak wczorajsze spotkanie w TV pokazało, że już nie tylko wielka niewiadoma naszej przyszłości pod jego rządami będzie miała miejsce. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Lider, gdy tylko dostanie władzę nie będzie miał oporów by publicznie sugerować pochodzenie innych mężów stanu z układów. Mało tego, gdy padnie pytanie co chce przez takie sugestie przekazać, odpowiedź będzie jedna: ona (on) już wie co Lider chce przez to powiedzieć.
 
Ponieważ prawdziwy Lider nie powinien bać się mówić o czym myśli… a najlepszym sposobem zniszczenia wroga nie jest otwarta wojna, tylko sianie zamętu w jego szeregach.
 
Nie wiemy, kto będzie zajmował najważniejsze urzędy w państwie bo zwyczaj prezentacji kandydatów na ministrów to wymysł Ameryki i innego Zachodu, który przecież nie będzie kultywowany przez Człowieka Z Wizją.
 
Wiemy za to, że jedynym przywódcą duchowym, który będzie miał jedyne prawo do krytyki w kolejnej Wielkiej Rzeczypospolitej będzie wielebny  Rydzyk – każda inna krytyka będzie nosić określenie „wydarzył się Smoleńsk”…
 
Lider powiedział redaktorowi, że jest odważny, nie bojący się tych ze Wschodu i Zachodu. Nie to co redaktor, podszyty strachem i nieśmiały… mógłby się redaktor wziąć w garść, bo jego dzieci i wnuki też będą nieśmiałe.
 
Lider nie ma dzieci. Wiem dlaczego. Nie wytrzymałyby ciężaru bohaterstwa swojego ojca. Nikt by tego nie wytrzymał. A trudno by bohater miał tchórzliwe dzieci… więc lepiej gdy ich nie będzie miał.
 
*****
 
Zapowiedź Nowej Polityki i Nowego Ładu. Gwarancja konfliktów wewnętrznych i wojen prowadzonych na zewnątrz. Obrażanie obywateli już nie wystarcza. Trzeba iść naprzód… rzucić błotem do ogrodu sąsiadów i krzyknąć im: hej frajerzy wiemy kim jesteście… chcecie się bić?
 
Gdy zrobi się gorąco i zaistnieje obawa, że może przyjść łomot ze strony sąsiadów,  Lider szybko odda władzę i powie, że to i tak była to najlepsza władza. I przez kolejne lata znowu będzie szukał układów, rzucał błotem i pisał książki…
 
Książki o tym, że jest wielki. Że ma wizję. Że jest bohaterem historii Polski, nawet tej z czasów Bitwy pod Grunwaldem. O Grudniu 81 nie wspominając.
 
I że układ jest. W demaskowaniu jak zawsze pomoże mu Anna. Ta sama, która swoim zwierzęcym instynktem znalazła niemiecki trop na Stadionie Narodowym. Trop, który na kilometr można było wyczuć, a cielakowaty rząd Tuska nawet takiego tropu nie zwąchał.
 
Podała dowody na układ, który wyniknął z tropu.
 
Mały pendrive z informacjami o zakamuflowanym  aspekcie opcji niemieckiej na Stadionie Narodowym, którym swego czasu zajmował się także prokurator.
 
Dowody na to, że chciał Polski Przedsiębiorca za sto baniek budować system ogrzewania na Polskim Stadionie. Ale nie wybudował.
 
Spisek?
 
Oczywiście. Kto nie z nami ten przeciw nam. Kto nie daje Polskiemu Przedsiębiorcy zarobić jest umoczony po uszy w korupcji i oszustwie. Jest żywym dowodem na istnienie Układu. Tym bardziej gdy odrzuca propozycję męża Wielkiej Minister na Wygnaniu.
 
Gdyż tym przedsiębiorcą okazał się Ryszard Fotyga… mąż Anny.
 
Sprawiedliwość, Prawo, Uczciwość, Polskość, Polacy, Patriotyzm, Bohaterstwo  – słowa wyświechtane jak ścierka wielokrotnego użytku. Słowa spłaszczone do poziomu kija bejsbolowego i ustawek w lasach. Słowa zamknięte w znaku krzyża, który służy jako oręż w bójkach. Słowa zabite przez tych, którzy potrafią się bić, ale nie potrafią walczyć. Tych, którzy wiedzą gdzie jest fałsz i korupcja i rzucają oskarżeniami bez opamiętania.
 
Kolejna Wielka Rzeczypospolita.
 
Zwyrodniały mutant swojej poprzedniczki.
 
Zmierza w naszym kierunku powoli i za kilka dni zapuka do naszych drzwi.
 
I wierzcie mi lub nie… te drzwi są dla niej już otwarte.
 
Jeżeli nie zbierzemy sił by je zabarykadować – powie nam „Dzień Dobry Prawdziwi Polacy” już w poniedziałek…
 

alex 

alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Polityka