alex.sorga alex.sorga
1970
BLOG

ZIOBRYZM - nowa strategia

alex.sorga alex.sorga Polityka Obserwuj notkę 37

Patrzę na te słodkie twarze zioberków i zastanawiam się skąd im przyszło do głowy, że ktoś ich przygarnie czy też będzie chciał z nimi wiązać przyszłość?

Już kilka najbardziej znanych nazwisk budzi uśmiech zdziwienia: marketingowy tatuś, pies bulterier, pani w czerwonym i spocono-czerwony na twarzy gość od teczek na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
 
Na dokładkę ta, której usta się nie zamykają i na widok, której posłowie zdecydowali się na odrzuconą wcześniej lewicową kandydatkę na wicemarszałek. Widok złotoustej z buławą marszałkowską jest tak śmieszny jak nowy twór polityczny świeżo upieczonego tatusia.
 
Podobno chcą zmian i to takich, które doprowadzą do zwycięstwa formację prezesa. Podobno troszczą się o dobro partii, przelewali za nią krew, poręczali całym majątkiem, nadstawiali pierś, ciągani byli po sądach…
 
I co ich spotkało?
 
Odrzucenie.
 
Nazwali to Koreą, kneblowaniem ust, podłym traktowaniem ludzi, którzy byli solą partii prezesa, odcinaniem skrzydeł, rozwiązaniem siłowym… ale mimo to, zawsze pójdą z Jarosławem tylko niechże Jarosław się zmieni!
 
A tutaj pasztet. Spotkany przypadkowo na korytarzu poseł Czarnecki powiedział do najważniejszego zioberka: zmień się, zmień się… a przecież poseł Czarnecki wie co mówi.
 
To kto właściwie powinien się zmienić?
 
Nie tak dawno z PiS odchodził Marek Jurek. Człowiek może o skrajnie konserwatywnych poglądach, ale o wielkiej kulturze osobistej. Sposób w jaki został potraktowany zdziwił nawet opozycyjne wobec PiS partie. Nikt z PiS nie stanął w jego obronie. Gdy odchodzili ludzie z późniejszego PJN posypały się gromy i obraźliwe sformułowania.
 
Komitet Polityczny stał murem za prezesem. W tym komitecie byli (i jeszcze na oficjalnych stronach PiS są)  ludzie, którzy dzisiaj mówią coś o Korei Północnej i kneblowaniu ust.
 
Kempa, Kurski, Mularczyk…
 
Koledzy z formacji prezesa dali zioberkom czas do piątku na powrót w szeregi PiS. Byli na tyle mili, że odrzucili konieczność założenia worów pokutnych przez buntowników. I nie wiadomo co robić… co zrobi Kempa, bez stołka w Krainie Latających Scyzoryków?
 
Ona wie, że nic dobrego to nie wróży :)
 
Na dzień dzisiejszy buntownicy pobrzękują szabelkami. Mówią, że partię nową założą. Polska Solidarna będzie się nazywać… 
 
Taka kopia PiS. Dziwić się nie możemy temu – zioberki nie mają pomysłów ani na prawicę, ani na lewicę, ani na centrum… Kurski w wielu partiach pokazał, że w wypowiadanych przez niego  kwestiach wszystko zależy od tego, kto jest jego szefem. O Kempie i Mularczyku nawet nie trzeba pisać – każdy z nas wie, co reprezentują ci ludzie.
 
Więc już zaczynają się smuty, że media przekłamują iż w PiS rządzi prezes i jest to partia wodzowska. Że w PiS nie ma demokracji, a to przecież kłamstwo.
 
Kto to mógł powiedzieć?
 
Hofman? Błaszczak?
 
Nie. Powiedział to świeżo upieczony wygnaniec z PiS – Andrzej Dera. Powiedział też prezes jest fajny tylko jego ludzie są be... że marzy o koalicji z PiS i żeby elektorat wygnanych i elektorat PiS połączyły się…
 
Skąd wygnańcom przyszło do głowy, że mają jakiś elektorat?
 
Finał tej historii będzie taki: wrócą do PiS – będzie śmiech… buntownicy, którzy na kolanach powracają z wygnania. Nie wrócą do PiS – umrą śmiercią naturalną…
 
Chyba, że prezes ma jakiś plan.
 
A plan ma.
 
Plan jest taki, że PiS zacznie udawać partię centrum, gdyż wie, że Polacy brzydzą się skrajną prawicą.
 
To nowa strategia po przegranych wyborach – konserwatywni, ale skierowani w stronę centrum. Żadne awantury o krzyż na krakowskim Przedmieściu. Tylko rodzina, wartości chrześcijańskie i patriotyzm. Żadnego języka, który zakwalifikuje PiS do grona radykałów…
 
Politolodzy ostrzegli, że ta zmiana spowoduje utratę twardego elektoratu. Więc i na to znalazł się sposób. Największe lizusy prezesa udają wojnę i rozłam. Gdyż naprawdę trudno uwierzyć by najbardziej zaufani ludzie prezesa i jednocześnie najwięksi udziałowcy przy dzieleniu łupów, nagle zrezygnowali ze stołka przy pańskim stole. Do tego wszystkiego znając los jaki spotyka tych, którzy z PiS odeszli.
 
Ale do takiej akcji potrzeba najwierniejszych, którzy pięknie poudają wygnańców. I nawet jako samodzielne niby twory – będą podłączeni pępowiną z parią prezesa.
 
Nawet nazwa - Polska Solidarna - sztandarowe hasło PiS, lekką ręką prezes oddał wygnańcom :)
 
Być może taką metodą uda się wygrać następne wybory?
 
Zwabić inteligencję pod pozorem centroprawicowych haseł i zatrzymać mohery pod skrzydłami ziobrowatej Polski Solidarnej.
 
Tylko kto się na to nabierze?
 
alex
 
*****
 
PS. Czy ktoś wie, dlaczego naoficjalnych stronach PiS ludzie od zioberków figurują nadal w jako członkowie Komitetu Politycznego PiS? Zmiany na stronach oficjalnych były dokonywane do tej pory bardzo często… teraz dane nie są aktualizowane od stycznia. Czyżby cały szum był zwykłą ściemą?
alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka