10 obserwujących
106 notek
143k odsłony
632 odsłony

WHO i Europejskie Stowarzyszenie Int. Terapii ponownie odradzają stosowanie remdesiwiru

Wykop Skomentuj34

Polskie Ministerstwo Zdrowia ma naprawdę jakiegoś pecha. W ubiegłym miesiącu, na początku października, poinformowało o podpisaniu umowy na dostawę do Polski 80 tys. fiolek leku remdesivir, produkowanego przez amerykański koncern Gilead, za kwotę około 120 mln zł. Biorąc pod uwagę to, że kuracja jednego pacjenta wymaga przyjęcia sześciu takich fiolek, jednostkowa cena leczenia wynosi około 10 tys. zł (2340 USD).

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/lek-remdesivir-walczacy-z-koronawirusem-ile-kosztuje-cena-wedlug-koncernu-gilead/hlhecfv

Jednak nie wysoki koszt terapii remdesivirem  jest tu najważniejszy. Kilka dni po informacji przekazanej przez MZ, światowe agencje medialne doniosły o komunikacie WHO, w którym odradzano stosowanie remdesiviru. WHO, na podstawie szeroko zakrojonych badań klinicznych, w których leczeniem objęto  11 266 osób w ponad 30 krajach. ogłosiła, że nie zmniejsza on - lub tylko w niewielkim stopniu - ryzyka zgonu pacjentów z COVID-19 ani nie skraca ich pobytu w szpitalu. Co prawda producent leku twierdzi, że jego wyniki badań są bardziej wiarygodne (ma w tym jakiś interes?) ale wiarygodność tych deklaracji została zachwiana.

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C84339%2Cwho-remdesivir-nie-skraca-hospitalizacji-ani-nie-zmniejsza-ryzyka-zgonu-z

Tydzień temu, z kolei, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Medycyny Intensywnej Terapii (ESICM), J. Kesecioglu , wydał oświadczenie, w którym zmienia swoje rekomendacje dla tego leku i także odradza rutynowe podawanie remdesiviru pacjentom w ciężkim stanie ze względu na niepotwierdzoną skuteczność i potwierdzone działania uboczne, w postaci ciężkiego uszkodzenia nerek.

https://pulsmedycyny.pl/esicm-odradza-podawanie-remdesiviru-pacjentom-z-ciezkim-przebiegiem-covid-19-1007896

Informacje o toksycznym oddziaływaniu remdesiviru na nerki potwierdzone zostało przez Europejską Agencję Leków. Ze stosowania remdesiviru wycofywało się coraz więcej  lekarzy w Europie Zachodniej, którzy zauważali jego szkodliwe oddziaływanie. Arnaud Hot, kierownik medycyny w szpitalu Edouard Herriot w Lyonie we Francji, powiedział Reuterowi, że stosował remdesivir tylko w wyjątkowo rzadkich przypadkach z powodu obserwowanych wcześniej działań ubocznych.

https://www.reuters.com/article/health-coronavirus-remdesivir-gilead/worlds-top-intensive-care-body-advises-against-remdesivir-for-sickest-covid-patients-idINL8N2HY4DN

Dzisiaj od rana, z kolei, media na świecie i w Polsce powtarzają komunikat wydany przez WHO, w którym możemy wyczytać, że:

"WHO wydała warunkowe zalecenie przeciwko stosowaniu remdesiviru u pacjentów hospitalizowanych, niezależnie od ciężkości choroby, ponieważ obecnie nie ma dowodów na to, że remdesivir poprawia przeżycie i inne wyniki u tych pacjentów.(...)

w dalszej części komunikatu czytamy:

Dowody wskazują na brak istotnego wpływu na śmiertelność, potrzebę wentylacji mechanicznej, czas do poprawy klinicznej i inne ważne dla pacjenta wyniki. "

https://www.who.int/news-room/feature-stories/detail/who-recommends-against-the-use-of-remdesivir-in-covid-19-patients

A na stronach British Bedical Journal możemy wyczytać, w opublikowanym dzisiaj artykule, takie słowa prof. R. Fernera, wykładowcy farmakologii  klinicznej w Uniwersytecie Birmngham:

„Płacenie wysokiej ceny za remdesivir bez dowodów świadczących o korzyściach ze śmiertelności jest ryzykowne. Jeszcze zanim pojawiły się wyniki badania "Solidaririty" (badania WHO), wielu lekarzy kwestionowało skuteczność remdesiviru, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jego koszt może szybko wzrosnąć do milionów w przypadku jednego szpitala obsługującego setki pacjentów z COVID-19. Cykl leczenia może trwać 5-10 dni. Pięciodniowy cykl leczenia jednego pacjenta kosztuje około 2340 USD".

W artykule opublikowanym dziś na stronach BMJ pada też znacznie więcej zarzutów, w tym zarzut  pomijania negatywnych efektów ubocznych w przedklinicznych badaniach na zwierzętach - jak informuje Rokuro Hama, lekarz i dyrektor japońskiego Instytutu Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii w Osace. Zwraca on uwagę na to, że obecnie FDA zaleca dokładne monitorowanie pracy wątroby i nerek po podaniu remdesiviru.

https://www.bmj.com/content/371/bmj.m4457

Tymczasem w Polsce lekarze domagają się: "WIĘCEJ REMDESIVIRU!" a MZ zapewnia, że nowe partie leku już zmierzają do chorych.- CZY ZNAJĄ TE WSZYSTKIE ZASTRZEŻENIA?






Wykop Skomentuj34
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości