39 obserwujących
1137 notek
660k odsłon
  236   3

Odrzucony komentarz

Napisałem komentarz pod felietonem Roberta Gwiazdowskiego, którego nadzwyczaj szanuję (niżej go zamieszczam), ale portal INTERIA biznes nie myśli go zamieścić; admini tworzą jakieś formalne przeszkody:


"Wszyscy powtarzają jak mantrę: "elektrownie węglowe emitują CO2". Otóż podstawowym błędem jest ograniczenie informacji o emisji do spalania węgla; przy spalaniu benzyn (przedstawiciel benzen C6H6) Wydziela się ok 80 % CO2 w stosunku do węgla, przy spalaniu gazu (przedstawiciel metan CH4) wydziela się ok. 30 % mniej niż przy spalaniu węgla. Każdy, kto ukończył szkołę średnią może to sprawdzić przy pomocy prostego równania chemicznego. Dochodzę do sedna - otóż spalanie paliw płynnych i gazowych nie jest "opodatkowane". Wyjątkiem są przeloty wewnątrz unijne.

Pomimo szumnych zamierzeń i całej ogromnej polityki klimatycznej, przy pomocy której Europa chce zbawić świat, to chce to zrobić kosztem Polski. Objęcie CAŁEJ emisji CO2 koniecznością zakupu pozwoleń na emisji znajduje się ciągle w sferze deklaracji. To Olympus Mons hipokryzji. Walczymy o klimat ze wszystkich sił, tyle tylko, że słownie; praktycznie koszty tej walki ponosi prawie wyłącznie Polska (Niemcy też, bo mają duże elektrownie węglowe), ale np. Francja emitująca więcej niż Polska CO2 kupuje w mikroskopijnych ilościach owe "pozwolenia..."

Wyjściem jest ultimatum (pomimo zapętlenia także Polski w handel tymi pozwoleniami), iż przestajemy je kupować do czasu aż obowiązek kupowania pozwoleń obejmie CAŁĄ emisję CO2 (te wielkości nawet podaje Eurostat). Można ją zresztą wyliczyć biorąc pod uwagę wielkości paliw kopalnych zużywanych przez poszczególne państwa. Obciążając za emisję CO2 państwa, a nie poszczególne instalacje przemysłowe moglibyśmy zredukować liczbę urzędników unijnych o dziesiątki tysięcy, a stworzony system byłby tysiące razy sprawiedliwszy i skuteczniejszy w walce o klimat.

Podobnie jak autor śledzę europejską "walkę o klimat" począwszy od 2008 r. kiedy to ówczesny premier (D. Tusk) podpisał nieszczęsny pakiet ENERGETYCZNO-klimatyczny, co dało początek drenowania nowo przyjętych państw do Unii na korzyść jej "starej" części. W tym duchu od ponad dziesięciu lat napisałem setki artykułów na społecznościowych portalach."


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka