Nie sądzisz chyba, że liczyłem na samo opodatkowanie się "twórców", "artystów", żurnalistów, sportowców, wykładowców na uczelniach i innych przedstawicieli tzw. "wolnych zawodów". Nikt dobrowolnie nie płaci podatków, - oni płacą, ale od połowy, lub od 80% dochodów, reszta jest tzw. - kosztem uzyskania - nie opodatkowanym. Przepisy fiskalne w tej mierze są nadzwyczaj nieostre (np. - same uczelnie decydują: co jest twórczością, a co chałturą) - efekt: wiadomy...
To parlament, na wniosek rządu, powinien zlikwidować w formie stosownej ustawy te skandaliczne, niekonstytucyjne przywileje podatkowe.
Z poważaniem JANUSZ Z KRAKOWA



Komentarze
Pokaż komentarze