Analizy, dogłębnie i profesjonalnie sytuujące poszczególne partie z punktu widzenia lewicowości, prawicowości, centroprawicowości, centrolewicowości już trochę zaczynają być nudne. W gruncie rzeczy ten podział dotyczy elektoratu, nie partii. W moim przekonaniu, o wiele bardziej istotne są programy - programy i praktyczna realizacja zobowiązań, bardziej zwiększają poparcie, niż taki, lub inny polityczny przechył.
Pomimo moich skrajnie liberalnych poglądów, głosuję i będę głosował na Jarosława Kaczyńskiego, gdyż udowodnił nie tylko w programie partii, ale praktycznie, że walczy o państwo praworządne, a tylko w takim wolnorynkowa gospodarka może być wydajna na tyle, by rzeczywiście zacząć gonić szybko oddalający się świat.
Zatem: Przede wszystkim Katon Starszy - ale Clinton, gdzie tylko się da.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)