Do PIS zostało przyjętych trzech doświadczonych polityków-ludowców, o których można śmiało powiedzieć, że są bardziej merytoryczni, niż medialni; poprzednio zostały usunięte dwie panie, które można określić, jako bardziej medialne niż merytoryczne; jeden Pan, którego darzę dużym szacunkiem za działalność na innym polu też zrezygnował z członkostwa w PIS.
Ciekawi mnie reakcja prawomyślnych, poprawnych mediów. Teraz prawdopodobnie ci nowi członkowie PIS przez tydzień nie będą wychodzić z różnych rozgłośni telewizyjnych i radiowych, będą udzielać nieskończonej ilości wywiadów, opiniotwórcze gazety będa zamieszczać sążniste artykuły. W efekcie tej medialnej działalności nieodmiennie nastąpi konkluzja, że PIS się rozrasta, jest coraz silniejszy, wybory samorządowe ma w cuglach wygrane, następne parlamentarne, to tylko formalność.
Jeżeli ten scenariusz się nie spełni - będzie to oznaczać, że owe media nie są mediami niezależnymi, lecz partyjnymi - organami PO.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)