Janusz40 Janusz40
374
BLOG

Komentarz do notki Migalskiego z 16.11.2010 r. godz.12.59

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 0

 

 
Przeczytałem tę notkę i nie przekonał mnie Pan. Twierdzi Pan, że ten nowy, jak to Pan nazywa, "twór" jest wynikiem polityki JK i ZZ. Jednocześnie przyznaje się Pan do uczestniczenia w tej grupie, ba, prezentuje się Pan jako jej ideowy przywódca. Rzeczywiście wszystkie Pańskie artykuły wskazują na inspirującą rolę ich autora.

Szkopuł polega na tym, że dość długo dyskusja toczona w mediach przez przedstawicieli owej grupy (w znakomitej większości przez Pana właśnie) odbywała się pod przykrywką troski o kondycję partii, o malejące (rzekomo) wskaźniki poparcia. Krytykował Pan retorykę kierownictwa PIS, wieszczył Pan totalną przegraną w wyborach, jednocześnie deklarując swoje przywiązanie do PIS. Nikogo Pan nie zwiódł; rzeczywiste intencje były widoczne gołym okiem. Był Pan cały czas ślepy i głuchy na komentarze, ogólnie rzecz ujmując, odmawiające Panu przymiotu uczciwości.

Pan doskonale wie, że były to socjotechniczne sztuczki czynione w określonym celu - mianowicie w celu doprowadzenia do rozbicia PIS, ewentualnie do przechwycenia władzy w tej partii. Szczytem nieuczciwości (jako socjologa) było postawienie całkowicie nieprawdopodobnej tezy, iż kierownictwo PIS nie chce wygrać wyborów samorządowych i żadnych następnych, a chce tylko wygodnie sobie żyć, korzystając z partyjnych pieniędzy. Teza tak sztuczna, że nigdy taki zarzut nie był sformułowany przez największych wrogów PIS. Raczej zarzucano nadmierną ideowość, oszołomstwo, ale nazwać pieczeniarzami J. Kaczyńskiego, czy Z. Ziobrę, którzy mając władzę mogli bezproblemowo dzierżyć ją do końca kadencji, zrezygnowali z niej w imię zasad - to niedorzeczność.

Teraz pan otwarcie mówi o "swojej" grupie, proponuje jakieś dla niej etykietki, zapominając, że przecież "troszczył" się Pan przedtem tylko o malejące poparcie dla PIS. Czytelnicy Pańskich wpisów mają pamięć znacznie lepszą od Pana. Gdyby Pan starał się utworzyć partię polityczną samodzielnie, jak np. Palikot (bohater absolutnie nie z mojej bajki) - wówczas mógłbym zachować jakiś szacunek dla Pana. 

Ponadto stosowanie w swojej politycznej działalności przedstawionych wyżej socjotechnicznych sztuczek - dyskwalifikują Pana jako socjologa.
Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka