Janusz40 Janusz40
441
BLOG

Wielki mąż stanu

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 3

            Amerykańska dyplomacja  bardzo wysoko oceniła działalność naszego Wielkiego Prezydenta, dlatego pozwolę sobie na powtórne zamieszczenie mojego komentarza, który oczywiście nie wzbudził niczyjego zainteresowania.

  •  
  • 20.09.2010 18:32

    "OBIEKTYWNE" OCENY KOMENTATORÓW

    Staram się zauważyć coś pożytecznego w historii prezydentów poprzedzających Lecha Kaczyńskiego; pominę Jaruzelskiego (to prezydent kontraktowy), dobrze,że siedział cicho. Dwaj następni: gdyby pominąć "magisterium", półanalfabetyzm, pomroczność jasną lewej goleni, nocną zmianę, promowanie fabryki szwagra, bufonadę, chorobę filipińską, agenturalną przeszłość, niejasność pochodzenia majątku (Oleksy o Olku), projektowanie spółek rosyjskich na polskich poligonach, "opodatkowanie" na rzecz fundacji żony, kradzież niejawnych dokumentów dotyczących "Bolka", niszczenie Romana Kluski, haniebna postawa wobec bohatera płk Kuklińskiego, spóźnienie się na pogrzeb Ojca Świętego Jana Pawła II itp. itp. - to może znalazłoby się parę wydarzeń pozytywnych, przy realizacji których nie przeszkadzali.

    Sarkozy klepał się po plecach z Miedwiediewem jak w Monachium Daladier i Chamberlain z Hitlerem i Mussolinim, gdyby nie nasz Prezydent - ruscy zagarnęliby całą Gruzję i "świat" byłby to zaakceptował. Szkoda , że w 1938 r. nie było takiego męża stanu, który by powstrzymał Hitlera. Po katastrofie smoleńskiej, tenże Sarkozy nazwał Lecha Kaczyńskiego Wielkim Mężem Stanu, a prezydenci USA i Izraela - Wybitnym Mężem Stanu. Myślę, że z takiego szczebla nie szafuje się pochopnie tego rodzaju określeniami.

    Polityka "orderowa", cóż, z wszystkiego można urządzać kpiny. Wszystkie wielkie państwa dbają o tzw. politykę historyczną. W Polsce prowadzenie tej polityki rozpoczął dopiero Prezydent Kaczyński. Wspomnę tylko Muzeum Powstania Warszawskiego. Wałęsa o żadnej historii się nie nauczył, tamtych bardziej interesowała historia "ruchu robotniczego" niż Historia Polski.
Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka