Komentuj, obserwuj tematy,
Załóż profil w salon24.pl
Mój profil
Janusz40 Janusz40
419
BLOG

Manewry wojskowe premiera

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 3

              Po co nam stutysięczna armia zaciężna, jak przyjdzie potrzeba wojenna, to panowie bracia, jak chwycimy szable w dłoń, jak zaczniemy rąbać, to kto nam się oprze. Te słowa wypowiedział znany skądinąd hetman wielki Ksawery Branicki na Sejmie Czteroletnim. Ale premier Tusk też mówił, że nikt nam nie zagraża i konsekwentnie "odłożył" Ad Kalendas Graecas budowę jakiejkolwiek instalacji antyrakietowe w Polsce, równie konsekwentnie rząd traktuje finansowanie wojska.

 

      Chciałbym, po raz kolejny, zwrócić uwagę na planowany budżet MON. 1.95 % PKB , 27,5 mld. zł. - wygląda nieźle (na miarę naszych możliwości). Wprawdzie liczące się państwa w świecie wydają na wojsko znaczne więcej; np. USA - 65 razy więcej, Anglia, Francja, Niemcy, Rosja - 5,5 - 6,5 razy więcej, nawet Hiszpania prawie 2 razy więcej. Także znacznie wyższy procent PKB przeznacza  się w tych państwach na zbrojenia (za wyjątkiem Niemiec i Hiszpanii)  -  od 3 do 5% PKB.

 

              Bulwersujące jest coś innego - mianowicie - zamiar min. finansów, ale potwierdzony także przez rzecznika rządu, że kwota wynikająca ze wskaźnika 1,95 % PKB byłaby rozliczana w okresie sześcioletnim. Wg Rostowskiego, wojsko w jednym roku dostałoby mniej, w następnych latach więcej, pieniądze by nie przepadały, nawet minister uważa, że to byłoby korzystne dla MON, zapewniłoby bowiem bardziej równomierne finansowanie. Klich nieśmiało protestował, proponując trzyletni okres rozliczeniowy, ale Rostowski stwierdził twardo w wywiadzie, że o tym decyduje rząd, a nie szef resortu Obrony Narodowej - nie są ważne trzyletnie plany zakupów sprzętu wojskowego i uzbrojenia, ważne są finansowe obyczaje rozliczeniowe.

 

            "Wyjaśnienia" Rostowskiego mają oczywiście zerową wartość merytoryczną; rzeczywisty sens takiej horrendalnej regulacji (mam nadzieję, że sejm do tego nie dopuści) polega na sprowadzeniu budżetu MON do funkcji koła ratunkowego dla rządu. Nie ma się co oszukiwać, gdyby taka możliwość istniała, niechybnie minister finansów korzystał by z niej bez krępacji. W pierwszych latach sześciolatki finansowanie MON byłoby na poziomie jakiegoś minimum minimorum, a potem - potem niech się martwią następcy.

 

            Wspominałem już na tym portalu o planach rządowych w tej mierze - bez specjalnego rezonansu. Być może rząd wycofał się z tych niesłychanych pomysłów.

 

 

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka