Pisują tutaj blogerzy i komentatorzy (płci obojga), którzy unikają z zasady rzeczowych argumentów w dyskusji, poprzestając na traktowaniu politycznych przeciwników bez manier i smaku. Natomiast ulubionym ich "argumentem" jest powtarzana, jak mantra - fraza, że PIS przegra po raz dziesiąty najbliższe wybory (dziwne jest to, że nie komentują prawdopodobnej jeszcze wiekszej przegranej SLD, czy PSL- tylko właśnie PIS).
Ich paniczny strach przed własną przegraną był zawsze oczywiście zrozumiały, teraz dowiedzieliśmy się, że owa paraliżująca obawa ma swoje udokumentowane uzasadninie. Otóż, te poprzednie wygrane przez PO wybory - być może wcale wygranymi nie były; znane są sprzeniewierzenia w Wałbrzychu i Brukseli. Obecnie dowiadujemy się o znalezieniu w bagażniku samochodu byłego komendanta policji w jednej z warszawskich dzielnic - kilkuset wypełnionych kart do głosowania z opisem, z którego wynika, ze dotyczyły one ostatnich wyborów samorzadowych. Skoro funkcjonariusz policyjny wysokiej rangi zaangażowany jest w taką brudną grę wyborczą, to oznacza, że PO nie cofnie się przed żadnym szalbierstwem. Niezależnie od tego - wybory samorządowe w Warszawie powinny zostać powtórzone.
W historii słusznie wygranych przez PO wyborów jest jeszcze sporo (zazwyczaj "niekodeksowych" - dziwnych zdarzeń), ale PKW przeszła nad nimi doporzadku dziennego. Nad takim (nie waham sie stwierdzić) skandalem, polegającym na zaangażowanie policji w wyborcze oszustwa - PKW i SN nie mogą już zawiesić zasłony milczenia; chyba, że przyjęto w Polsce obyczaje białoruskie.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)