Janusz40 Janusz40
788
BLOG

Czy premier Tusk o tym również nie wiedział?

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 0

                     Najświeższe dane (obejmujace rok 2008), do których udało mi się dotrzeć - opracowane przez Analysys Center (Departament Energii US) dotyczące emisji CO2 do atmosfery przez poszczeglne państwa przedstawiaja sie nastepujaco:

  

  - Chiny          

   7.031,916        mln. ton         23,3 % emisji świata                                                         
  - US    5.461,014                     "   18,1               "  17,5 t/ mieszkańca,    561 t/km2
  - UE                          4,177,817          "   14.04             "  
  - Indie    1.742,688          "     5,78             "  
  - Rosja    1.708,653          "     5,67             "  
  - Japonia    1.208,163          "          4,o               "  
  - Niemcy       786,666          "     2,61             "  9,6 t/mieszkańca,      2.200 t/ km2
  - Wielka Brytania       522,856          "     1,73             "  8,5         "                  2.140   "
  - Włochy       445,119          "     1,48             "  7,5         "                  1.480   "
  - Francja       376,986          "     1,25             "  6,0         "                     560   "
  - Hiszpania       329,286          "     1,o9             "  7,4         "                     650   "
  - Polska       316,066          "     1,05             "  8,3         "                     980   "     
  - Holandia       173,750          "     0,58             " 10,5        "                   4.180  "
  - Belgia       104,880          "     0,35             "   9,9        "                   3.440  "       
  - Luksemburg         10,502          "     0,03             "  21,9       "                   4.060  "     

 

                       Z punktu widzenia skutecznej walki z zagrożeniem emisją CO2 najistotniejsze jest jej nasycenie w stosunku do jednostki  powierzchni. Ten wskażnik pomnożony przez wielkość powierzchni jest  jedynym sprawiedliwym sposobem liczenia finansowych konsekwencji dla państw, które uczestniczą w tych programach (powinny wszystkie). Własciwą rzeczą byłoby jeszcze uwzglęnić współczynnik zalesienia kraju,

 

                       Polska sytuuje się w tym rankingu na całkiem przyzwoitej pozycji, a biorąc pod uwagę zalesienie - nie jest trucicielem, lecz wspólnie z państwami skandynawskimi (i może z Francją) - stanowi zielone płuca Europy. Podpisany przez premiera Tuska pakiet klimatyczno-energetyczny stanowi jednak diametralnie inaczej. Obejmuje on jedynie emisję ok. 12 tys. wielkich instalacji przemysłowych ( w tym elektrowni węglowych), co stanowi ok. 46% całkowitej emisji CO2 do atmosfery. Pozostała emisja to głównie dwutlenek wegla powstajacy przy spalaniu benzyn i gazu (przede wszystkim w transporcie). Tak sie składa, że Polska energetyka oparta jest na elektrowniach weglowych (ok 95 % energii elektrycznej, to właśnie z nich), a np. w Niemczech w elektrowniach węglowych wytwarza się tylko ok 10 % energii elektrycznej. W efekcie - Niemcy, pomimo, że emitują prawie 2,5 razy wiecej CO2 niż my i 2,25 razy więcej, liczac emisję na jednostke powierzchni - będą kilkakrotnie mniej obciążeni finansowo przy realizacji pakietu klimatycznego od nas. Jeszcze większe dysproporcje w porównaniu do stopnia trucia będą w przypadku krajów Beneluksu.

 

                         Prezydent Sarkozy - dość bezwstydnie powiedział, że przyjęcie pakietu klimatycznego, to zwycięstwo "starych" państw unijnych nad "nowymi".

 

                         Jeszcze wieksze horrendum wymyślili jajogłowi w Brukseli - mianowicie, pieniądze ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 nie bedą przeznaczone na modernizację instalacji emitujące nadmierne ilości CO2 - w państwach, które je kupują. Wydawało się logiczne, skoro już przyjęto w UE ten beznadziejny, niesprawiedliwy i kosztowny system walki z CO2 emitowanego przez Polskę (nie mylić z systemem walki z CO2), to przynajmniej uzyskane w ten sposób pieniądze powinny pracować na rzecz modernizacji instalacji emtującej ten gaz  - dokładnie tyle, ile dane państwo wydało na zakup owych uprawnień. W ten sposób, przynajmniej nie byłoby tak jawnego zdzierstwa jednych państw przez te bardziej chytre i przewidujące. Ale nie, trzeba zgłosić projekt - komisja europejska go rozpatrzy; Polska zgłosiła 3 na wszystkich 50. Zastanawiam się, czy premier Tusk o tym wie. Bo gdyby wiedział, to nie uśmiechałby się tak czesto.

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka