Min. Rostowski w sejmie ostatnio zapomniał, jaką funkcję sprawuje w rządzie - wystapił z ostrą reprymendą skierowaną do opozycji, że ta nie zgłosiła żadnych pomysłów na zażegnanie kryzysu w Polsce. "opozycja tothalnie nie ma nic do powiedzenia" (to h w słowie tothalnie nie jest przypadkowe). Zamiast wyjaśnić, dlaczego sprzedaje obligacje skarbu panstwa z rentownością 4,5 % - przy optymistycznie planowanym wzroście PKB o 4 %, skoro przewiduje się obniżenie deficytu budżetoewgo o 10 mld. zł.; dlaczego wpycha Polskę w spiralę zadłużenia - w lichwiarską pętlę, dlaczego utrzymywane są w Polsce przywileje podatkowe różnych grup zawodowych itd.
Min Rostowski udaje, że nie wie o dokumentach programowych PIS, w których sa wyjaśnione zaniedbania obecnego rządu i podane sposoby walki z nimi (Np. "Raport o stanie panstwa"). Min. Rostowski udaje, że nie słyszał żądań PIS w kwestii zawieszenia podpisanego przez Tuska pakietu klimatycznego. Min. Rostowski ma chyba tylko zadanie atakowanie PIS; spraw ekonomicznych - nie wyjaśnia


Komentarze
Pokaż komentarze (8)