Janusz40 Janusz40
2321
BLOG

Czy są jeszcze w Polsce sędziowie?

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 61

         Od tysiącleci w historii odnotowuje się metody zachowania ciągłości władzy. Najprostsza metoda, to dziedziczenie; syn króla zostawał królem. W pewnym okresie historycznym (brak odpowiednich praw) - zasada taka bywała słuszna - zapobiegała bowiem balaganowi nieodlącznie związanemu z okresem braku władzy. Dość wczesnie ukonstytuował się system obierania władcy dozgonnego, a już od jego zapobiegliwości i odpowiedniej polityki zależało, czy jego syn też zostanie królem. Najczęściej to się udawało, ale nie zawsze. 

         W miarę rozwoju demokracji władza wybierana była w systemie głosowania (pierwotnie selektywnego, później powszechnego). Ponadto w każdym (prawie) demokratycznym systemie jest zapisana zasada kadencyjności (zazwyczaj dwie kadencje). Nic nie jest doskonałe; każda władza planuje swoją działalność pod presją owej kadencyjności - odsuwając np. niezbedne, ale bolesne reformy na czas przyszły - dla następców. Gdyby jednak władza była dana dozgonnie (do zgonu premiera, czy też kanclerza, bądź prezydenta) - wówczas szkody byłyby jeszcze wieksze, gdyż władza demoralizuje, a władza absolutna, czy też sekularna demoralizuje absolutnie.

         W wielu państwach istnieją piekne demokratyczne prawa, nowoczesna konstytucja, uwzglęniana jest karta praw człowieka i obywatela i jednocześnie są to państwa totalitarne, w których dyktatorzy utrzymują sie przy władzy przy pomocy różnych policyjnych metod. Sztuka polega na umiejetności doboru tych metod; mogą to być zakazy pewnych publikacji, utrudniony dostep do środków społecznej komunikacji, zakazy powoływania stowarzyrzeń i partii nieprzyjaznych reżimowi, nieudzielanie pozwoleń na demonstracje i brutalne rozprawianie się z tymi, którzy nie chcą podporzadkować się owym państwowotwórczym przepisom. Pomocne dla władzy w tym procederze jej utrzymywania są różne instytucje z obsadą starannie dobieraną i odpowiednio motywowaną. Wszystko to doskonale znamy z historii "sądownictwa" w ZSRR, z historii "psychiatrii" w tym państwie, z historii działalności bezpieki w tym i w "naszym" państwie.

         Obserwuje się niesamowite przywiazanie do władzy; odnoszę wrażenie, że u nas w Polsce - działania rządu majace na celu utrzymanie tej władzy są wielokrotnie intensywniejsze od działań, dla których rządy się powołuje (przynajmniej bezprzecznie tak to wygląda ze wszystkich medialnych przekazów). Jestem zresztą przekonany, że tak jest; rząd PO - PSL wcale się z tym nie kryje. Wmawia społeczeństwu, że tylko oni potrafią rządzić (chociaż gospodarcze wskaźniki przemawiają za czymś odwrotnym). Oczywiście, zachowuje się pozory demokracji, działalność polityczna nie jest zakazana; stosuje się metody subtelniejsze - przede wszystkim odpowiedni PR. Jednak nie tylko; wydaje się, że ogromny potencjał sił i środków partyjnych i rządowych został skierowany "na odcinek" propagandy, agitacji i walki o utrzymanie władzy. Nie tylko - jakze kosztowne - gabinety polityczne, ale działanie poprzez odpowiednią obsadę w newralgicznych segmentach działalności publicznej (prasa radio i nade wszystko TV). Także ogromną wagę przywiazuje się do obsady osobowej w sądownictwie i prokuraturze. O instytucjach podległych bezpośrednio rządowi nie wspomnę.

         Te pozory demokracji, jaka jeszcze w Polsce istnieje - zaczynają władzy przeszkadzać; są próby postawienia przed trybunał stanu najwiekszego polityccznego konkurenta, poddania go badaniom psychiatrycznym (to robiła KGB, ale nie słyszałem by prl - owska bezpieka). Przeciwników politycznych eliminuje się przy pomocy spolegliwych sądów.

          Czy niektórzy sędziowie słyszeli o sądach - w okresie Caratu w Moskwie - które uniwinniały nawet zamachowców na cara. Już wówczas były niezależne sądy.

 

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Polityka