Janusz40 Janusz40
163
BLOG

Rozkosznie bezpartyjni państwowcy

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 0

        Dla utrzymania najwyższych standardów niezależności od partii - wszyscy "państwowcy" powinni w chwili powołania na państwowe stanowisko przynajmniej zawiesić swoje członkostwo w partii. Oczywiście, w myśl zasady - im wyższe stanowisko, tym bardziej bezpartyjne. 

       Ideałem byłoby, gdyby w tej akcji czystej bezpartyjności przykład dał premier, który przecież winien dbać o interesy całego państwa, nie tylko partii, która doprowadziła go do tego stanowiska.

       W konstytucji nie występuje pojęcie państwowca, w ustawach też tego nie spotykałem; jest to oczywiście określenie człowieka o najbardziej pozytywnych cechach i w związku z tym należałoby je co rychlej wprowadzić do państwowych przepisów i zaszczyt jego wprowadzenia całkowicie przypisać premierowi Tuskowi.


       Lech Kaczyński przypominał postacie z Polski międzywojennej, które nazywano
państwowcami, czyli ludzi, którzy poświęcili się służbie państwu.

Niektórzy z nas mieli jeszcze szczęście spotkać ich na emigracji, np. w
kręgu "Kultury" paryskiej. Za ich personifikację uznać można twórcę i szefa
tego ośrodka Jerzego Giedroycia. Taką osobą był prezydent Polski na
obczyźnie Ryszard Kaczorowski, który również zginął w wypadku w Katyniu.

Postawa taka opiera się na szeregu założeń. Uznaje, że polityka jest
zajęciem szlachetnym, tym, co Arystoteles nazywał roztropnym zabieganiem o
dobro wspólne. Zakłada więc, że człowiek dojrzewać może wyłącznie we
wspólnocie.

Poczucie lojalności wobec niej nazywamy patriotyzmem. Wspólnotę taką
stanowią nie tylko aktualnie żyjący. To łańcuch pokoleń, który pozwala nam
przekroczyć doraźność naszej egzystencji i wpisuje nas w długie trwanie:
zakorzenia w przeszłości i otwiera perspektywę przyszłości.

Wspólnotę, którą nazywamy ojczyzną, otrzymaliśmy od generacji naszych
przodków. To oni poświęcali się i pracowali, aby wypełnić jej obecną
materialną i niematerialną treść. I dlatego dziedzicząc ją, przejmujemy
również zobowiązanie wobec pokoleń przyszłych, aby to dobro wspólne
przekazać im w jak najlepszym stanie.

Postawa państwowca zakłada, że instytucją, której naród potrzebuje do
swojego istnienia, jest państwo. Może przetrwać bez niego, ale będzie to
bytowanie trudne i kalekie.

Stan państwa ma fundamentalne znaczenie dla jakości życia jego obywateli. Ma
istotny wpływ na ich dobrobyt, ale także na ich godność, poczucie wartości.
Formuje ich, warunkuje, ale także jest ich świadectwem.

 

       W odróżnieniu od premiera Tuska - cytowani wyżej wielcy mężowie stanu i luminarze publicystyki - nie mówili nic o tym, by państwowcy byli wyłączeni z polityki.

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka