Janusz40 Janusz40
632
BLOG

Casus belli

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 10

                Ależ uaktywnili się przedstawiciele różnych politycznych opcji, ależ na wyprzódki odsądzają od czci i wiary posła Macierewicza, że w swoim wystapieniu (wprawdzie w miejscu dość odległym od ośrodków wladzy w Polsce) użył w stosunku do obcego państwa słowo "wojna". Media nie pokazują całego filmu z jego wystąpienia, tylko ten fragment, w którym szef parlamentarnego zespołu do badania katastrofy smoleńskiej, mówi, że faktycznie postępowanie strony rosyjskiej ma charakter wojny przeciwko Polsce. 

                Cóż, w retoryce wystapień polityków dość czesto pojawia sie słowo wojna - najczęsciej jako wojna medialna, wojna gazowa, wojna ze zwolennikami tarczy antyrakietowej, wojna z hakerami, wojna z narkomanią, wojna o czystość atmosfery itp. wojny. Oczywiście najgroźniej brzmi wojna bez dodatkowego określenia. Z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że Rosja toczy z Polską wojne o paliwa. Po zakupieniu przez Orlen rafinerii Możejki na Litwie - Moskwa natychmiast zamknęła rurociąg zasilający ją w ropę naftową. Moskwa po wielomiesięcznych negocjacjach wymusiła podpisanie kompromitującego kontraktu gazowego, Rosja wspólnie z Niemcami położyła rurę (teraz już drugą) na przedporciu Świnoujścia, co degraduje nasze zachodnie porty. Rosja przy pomocy potężnego lobby usytuowanego w państwach UE wływa na zablokowanie wydobywania gazu z naszych pokładów gazonośnych. Rosja nieustannie grozi rozmieszczeniem rakiet ZACZEPNYCH w pobliżu naszych granic obejmujących swoim zasięgiem prawie całą Polskę (tylko Polskę). Pokazywane były filmy wskazujące na to, że te rakiety już są w Obwodzie Królewieckim. Te rakiety to odpowiedź na tarczę antyrakietową (którą zresztą dawno storprdował Tusk po dojściu do władzy). Tarcza, to instalacja  OBRONNA  i w dodatku - nie ma jej elementów na terytorium Polski.

               Można powiedzieć, że to wszystko, to normalna gra sił politycznych i gospodarczych i wszystko toczy się z wyłączeniem działań militarnych. Oczywiście, wojna przy obecnym poziomie uzbrojenia głównych rozgrywających na świecie, nie wchodzi w rachubę - to byłby niewyobrażalny kataklizm. Zdarzają się jednak przypadki w relacjach między państwami, które przekraczają pewne granice poprawności, przypadki, które pozostawione bez własciwej reakcji państwa obrażonego w sposób nie pozostawiający żadnych złudzeń, co do jawnie okazywanej wrogości i lekceważenia - po prostu sytuują owo państwo jako międzynarodowe popychadło, z którym nikt się nie liczy.

               Taki przypadek to Casus belli; mamy do czynienia właśnie z takim przypadkiem - już "wyczyszczenie "  wraku Tupolewa było jawnym lekceważeniem Polski. To nie wszystko - strona rosyjska oświadczyła, że nie uczyniła tej operacji - jawna kpina na oczach całego świata. Nawet specjalnie udostępniono wrak dziennikarzom, by zobaczyli, jak można sobie bezkarnie drwic z Polaków. To jest faktyczna wojna toczona przez Rosję bez wypowiedzenia - przeciwko Polsce. To i tylko to chciał powiedzieć Macierewicz. Być może - nie było to szczególnie fortunne, ale powinno dać do myślenia.

               Rzad Polski i jego min. Spraw Zagranicznych - zamiast w stosunkach z Rosją prowadzic politykę "na kolanach"  ( w stylu - oni nam Iskandery - my im swobodny wjazd do Polski bez wiz) - powinien ostro zareagować. Między wypowiedzeniem wojny, a strategią tchórza jest cała gama stosownych zachowań; są noty dyplomatyczne, są oświadczenia rządu, jest wzywanie ambasadorów, zerwanie stosunków itp. Jest wreszcie całkowicie uzasadnione żądanie zwołania Rady Bezpieczeństwa w tej sprawie. Oczywiście "Zachód" pod kierownictwem naiwnego Obamy uprawia w stosunkun do Rosji politykę "resetu", ale my nie musimy ponosić jej kosztów. Rosja doskonale  potrafi wykorzystać polityczną koniunkturę do swoich celów. 

               W interesie Polski leży, by sprawę niesłychej arogancji Rosji do Polski nagłośnić i uczynić ją sprawą międzynarodową - sprawą pt. NATO - Rosja. Tutaj widać całkowią nędzę MSZ pod kierownictwem - pożal się Boże - Sikorskiego.

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka