38 obserwujących
1021 notek
607k odsłon
120 odsłon

ŻYCIE CODZIENNE W POLSCE - 23. V. 2019 r.

Wykop Skomentuj

„Państwa powstały po wymyśleniu rowerów”; chyba czas zamknąć w klatce autora tych słów i pokazywać jako szczyt nieuctwa. (To powiedział „mędrzec Europy)

"Czas" może dać premierowi PR tylko sejm, a nie jakiś Broniarz. Taka odzywka, to pospolite chamstwo...

Sądy nie powinny być niezależne. Ta niezależność dotyczy tylko wyroków, natomiast sędziowie winni służyć ludziom i powinni być wybierani na kadencję przez lokalne społeczności. Tylko odwoływalność i kadencyjność uchroni od degeneracji tę "szlachetną" kastę...

Kamysz wraca, pewnie przeforsuje późniejszy wiek emerytalny. Schetyna zlikwiduje IPN (są tam papiery na niego). Biedroń z myszką zlikwiduje Kościół i dalej będzie podróżował po świecie za nie swoje. A poza tym - zboczenie to cecha dodatnia – opozycja to kupuje bez zastrzeżeń.

Magazyny były pełne bananów (produkt trudny do przechowania), gdyż pojawiły się informacje o jakichś odstępstwach od sterylności czy jeszcze gorzej. Ktoś genialnie wymyślił banan, jako laska – symbolem opozycji - interes się rozkręcił - pożytecznych idiotów ci u nas dostatek...

Niejaki Biedroń (nie dziennikarz, tylko ten chłystek z odchyleniami) powiedział, że premiera Morawieckiego byłby zwolnił ze swojego rządu. Przypomina to sytuację wszy, która grozi słoniowi, że go przewróci...

Już dawno funkcjonowało powiedzonko: „Kiedy widać kłamstwa Tuska?- Wtedy, kiedy otwiera usta...

Wystarczy wbić do głów, że Kościół jest zły, PIS jest zły, LGBT jest dobre, pozycja sędziów chroniąca interesy dotychczasowych władców Polski jest dobra i już można błyszczeć wśród beneficjentów poprzedniego układu. Nawet taki Jażdżewski, nawet taki Tusk..

Tusk "dziwi się" patriotyzmowi polegającemu na zakupach rosyjskiego węgla. Nie widzi dziwactwa swojego patriotyzmu polegającego na sabotowaniu (3,5 roku) budowy gazoportu, by kupować najdrożej rosyjski gaz, nie dostrzega, że jego zgoda na skrajne i niesprawiedliwe opodatkowanie naszych elektrowni węglowych skutkuje dramatyczną podwyżką cen energii w tym roku Polska traci z tego tytułu - 8 mld. zł.

W tej ustawce ( a jakże, to się nazywało ”wykład”)- Tusk miał odegrać rolę dobrego policjanta, ale wyszło blado, bo zebrana publika (nie będąc wtajemniczona) za bardzo nagrodziła oklaskami tego harcownika i Tusk nie miał możliwości się odżegnać, bo obraziłby tych klaszczących. Przefajnował i wyszło głupio.

Publicznie bronili tego Jażdżewskiego - prezydenci z Krakowa rodem z SLD i z Poznania wojujący z Polską podobnie jak nieświętej pamięci Adamowicz. Zresztą największy wróg Polski to Tusk. Ostatnio przemycił: "Wolne miasto Gdańsk" oczywiście z przewagą niemiecką (jak przed wojną)..

Niewielki uszczerbek na zdrowiu (co tam jakieś głupie złamania kości podudzia). przekonał poszkodowaną o koniecznej wizycie w szpitalu (sam jej nie odwiózł - wiadomo - ma ważniejsze sprawy na głowie). Dowiedział się o chorobie nowotworowej -to całkowicie wyklucza odpowiedzialność (jakieś przeoczenie w kodeksie drogowym). Jednak w ewentualnej "działalności" europosła ten fakt w niczym nie przeszkodzi). Jechał pod słońce - więc mógł nie zauważyć przejścia dla pieszych ani ludzi na nim - to go całkowicie usprawiedliwia. Brak badań technicznych auta - znowu - przecież ma ważniejsze sprawy (jak tu razem z Timmermansem wszczepić do Polski lewactwo i podporządkowanie międzynarodowym grupom interesów). Nie powiadomił policji i uciekł z miejsca wypadku; przecież poszkodowana trafiła do szpitala, więc o co idzie. A może bał się alkomatu. Abstrahując od wyników śledztwa w sprawie wypadku w wyniku którego tak skutecznie staranował ciągnik, że kobieta jadąca w nim doznała kalectwa a kierowca zmarł - można go ocenić jednoznacznie, to nie mężczyzna, to tchórzliwy wszarz skamlający o niski wyrok, a nawet uniewinnienie.

Gazeta, którą od wielu lat prowadzę na portalach pt. "Życie codzienne w Polsce" przydzieliła tytuły: "Największy szkodnik Polski". Pierwsze miejsce dzierży Donald Tusk, drugie , to Róża Thun, Trzecie - zbiorowo prezydencji Warszawy, Poznania, Gdańska. W kat. zagranica: Timmermans

Wielgus-coś tam u papieża; albo służby papieskie są słabe, albo plotki o lewactwie Franciszka nie są wyssane z palca...

Była marszałek sejmu i premier dr E. Kopacz wyglądała (będąc świadkiem przesłuchiwanym przez sejmowa komisję) jakby była "pod wpływem". Jej odpowiedzi potwierdziły tylko znaną prawdę o mafii: "Im ktoś bezwzględniejszy, im ktoś z większą łatwością kłamie - tym wyżej stoi w hierarchii". Kompetencje i uczciwość są zbędne a nawet przeszkadzają...

Przekupka z Bazaru Różyckiego ZAWSZE przegada profesora uniwersytetu. Dla ludzi słabo śledzących politykę - odpowiedzi byłej premier Kopacz były "zwycięskie" w stosunku do pytań prześwietnej komisji sejmowej. Że świadczyły o całkowitej ignorancji przesłuchiwanej, to już nieistotne...

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka