Powstaje Superliga gigantów. UEFA wykluczy największe kluby?

Real Madryt wraz z innymi drużynami z europejskiej czołówki powołuje do życia Superligę.
Real Madryt wraz z innymi drużynami z europejskiej czołówki powołuje do życia Superligę.

Dwanaście czołowych europejskich klubów chce stworzyć własne rozgrywki, czyli Superligę. FIFA i UEFA są przeciwne i grożą sankcjami. Czy czeka nas rewolucja w świecie futbolu?

Manchester United, Manchester City, Chelsea, Arsenal, Tottenham, Liverpool, Inter, AC Milan, Juventus, Real Madryt, Atletico Madryt oraz FC Barcelona opuszczą prawdopodobnie Ligę Mistrzów, aby stworzyć zupełnie nowe, elitarne nowe rozgrywki. Kluby wydały wspólne oświadczenie o powstaniu Superligi.

Superliga - model rozgrywek

Prezesem Superligi został Florentino Perez, który rządzi Realem Madryt. Wiceprezesami - Andrea Agnelli, sternik Juventusu i Joel Glazer z Manchesteru United. Kluby poinformowały o formacie Superligi: ma składać się z 15 klubów założycieli z zapewnionym miejsce w tych rozgrywkach na zawsze, oraz pięciu innych zespołów, które mogłyby awansować do Superligi. Nie opracowano jeszcze pomysłu, jak miałyby wyglądać eliminacje, ponadto wspomniana piątka jako jedyna musiałaby walczyć o utrzymanie w turnieju.

Według zapowiedzi, nowe rozgrywki ruszą od sierpnia 2021 roku. Zespoły zostaną podzielone na dwie grupy po dziesięć zespołów. Każdy grałby z każdym dwa mecze (dom + wyjazd), a do ćwierćfinałów awansowałyby po trzy najlepsze drużyny. Ekipy z czwartych i piątych miejsc zagrałyby w barażach (mecz i rewanż) o dwa pozostałe miejsca w ćwierćfinałach. W 1/4 oraz 1/2 mają odbywać się mecze i rewanże, a finał oznaczałby jedno spotkanie rozegrane na neutralnym terenie. Podobne rozgrywki mają zostać utworzone w przyszłości dla kobiecych zespołów.


W Superlidze zabraknie Bayernu?

Na liście klubów Superligi brakuje trzech wielkich zespołów: Bayernu Monachium, Borussi Dortmund oraz PSG. Wszystkie na razie odmówiły wzięcia udziału w tym projekcie, chcąc zostać przy obecnym systemie.

- Ekonomiczny interes kilku klubów z Anglii, Hiszpanii i Włoch nie może prowadzić do zniszczenia obecnych struktur w europejskim futbolu. Nieodwracalne uszkodzenie krajowych rozgrywek, które są podstawą europejskiego futbolu, byłoby skrajnie nieodpowiedzialne. W związku z tym bardzo mocno popieram oświadczenie wydane przez UEFA oraz federacje piłkarskie i ligi z Anglii, Hiszpanii oraz Włoch - powiedział w oficjalnym oświadczeniu Christian Seifert, szef Bundesligi.

FIFA i UEFA przeciwne Superlidze

FIFA w oficjalnym oświadczeniu sprzeciwiła się tym planom, apelując jednocześnie o "spokojny i konstruktywny dialog" między zwaśnionymi stronami. Oświadczenie w tej sprawie wydała również ECA (Europejskie Stowarzyszenie Klubów), zdecydowanie potępiając plany światowej czołówki piłkarskiej. Co ciekawe, w chwili wydania oświadczenia szefem ECA był Andrea Agnelli, czyli jedna z kluczowych osób stojących za Superligą. Prezes Juventusu zrezygnował z tej funkcji oraz ze swojego miejsca w Komitecie Wykonawczym (Juventus również opuścił ECA).

UEFA grozi klubom wyrzuceniem ich ze wszystkich dotychczasowych rozgrywek, także reprezentacyjnych.

Jednak klubom powstanie Superligi się opłaca. Europejscy giganci w trakcie pandemii stracili olbrzymie pieniądze między innymi z powodu zamknięcia stadionów. Dzięki Superlidze będą mogli zarobić znacznie więcej.

- 12 klubów założycielskich zrzesza miliardy kibiców na całym świecie. Zebraliśmy się razem w krytycznym momencie, aby europejska rywalizacja uległa zmianie i przyniosła sportowi, który kochamy, solidny fundament na przyszłość. Ma to pomóc w zwiększeniu solidarności i w zaoferowaniu kibicom meczów najwyższej jakości, które pozwolą na rozwinięcie ich pasji do piłki nożnej - powiedział Florentino Perez, prezes Realu Madryt.


Kibice oburzeni powstaniem Superligi

Powstanie elitarnych rozgrywek oburza wielu kibiców, którzy czują, że ich drużyny są dyskryminowane. Nie widzą oni też potrzeby utworzenia kolejnego turnieju, skoro jest już Liga Mistrzów z wielkimi tradycjami. Krytycy Superligi też uwagę, że grafik piłkarzy jest przepełniony meczami, a dojście kolejnych rozgrywek negatywnie wpłynie na ich formę oraz zdrowie. Zaskoczeniem dla kibiców jest też udział w Superlidze Tottenhamu i Arsenalu, które nie należą do czołówki w swoich ligach.

Gary Neville - była legenda Manchesteru United - wystąpił z ostrym przekazem dotyczącym nowych rozgrywek:  - Jestem fanem Manchesteru United od 40 lat i jestem absolutnie zniesmaczony. Najbardziej brzydzę się Manchesterem United i Liverpoolem - odpowiedział na pytanie, dlaczego powstanie Superligi może zabić piłkę nożną. 

KJ


Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport