19 obserwujących
465 notek
131k odsłon
146 odsłon

PIS atakuje podatników.... post Konfederacji.

Wykop Skomentuj10

Konfederacja

5 godz. ·

Michał Wawer: Partia rządząca nie zdążyła się jeszcze uporać z polityczną burzą po dokonaniu absurdalnego i druzgocącego ataku na polską branżę hodowlaną, a już rząd Mateusza Morawieckiego wskazuje kolejne grupy ofiar „dobrej zmiany”. Ministerstwo Finansów opublikowało projekt obszernej nowelizacji ustaw podatkowych, w którym na celownik fiskusa wzięto zarobki spółek komandytowych oraz osób pracujących za granicą. Wszystko oczywiście pod hasłem „uszczelniania”, „ułatwiania” oraz – trzymajcie się – „obniżania” podatków.

Dzisiaj o pierwszej z wymienionych podwyżek. W Polsce w formie spółki komandytowej funkcjonuje bardzo znacząca liczba 50 000 przedsiębiorstw. Zaletą tego rodzaju spółki była zawsze możliwość uniknięcia absurdalnego systemu podwójnego opodatkowania występującego w spółkach z o.o. (w których najpierw płaci się CIT od osiągniętego dochodu, a następnie PIT przy wypłacaniu tego zysku wspólnikom). W spółkach komandytowych wspólnicy płacili dotąd tylko PIT.

Z tym jednak koniec – projekt Ministerstwa Finansów przewiduje objęcie spółek komandytowych podatkiem CIT. Gospodarcze efekty tej zmiany będą tylko w niewielkim stopniu złagodzone przez zróżnicowane ulgi podatkowe przysługujące (póki co) poszczególnym kategoriom wspólników. Kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorstw zostanie w rezultacie obciążonych niespodziewaną podwyżką podatków.

Być może większą zbrodnią od samej podwyżki podatków jest to, w jaki sposób rząd ją przeprowadza. Tradycyjnie już dla rządu PiS zmiana wprowadzana jest w ostatniej chwili, zostawiając przedsiębiorcom tylko kilka-kilkanaście tygodni na dostosowanie się do nowej sytuacji, zmianę strategii finansowej czy zmianę formy prawnej. Jakby tego było mało, podwyżka narzucana jest w niestabilnej sytuacji gospodarczej i w warunkach wielobranżowego kryzysu. Wiele firm takiej podwyżki może po prostu tak gwałtownej zmiany nie przetrwać. Ich upadek i likwidacja tworzonych przez nie miejsc pracy będzie wyłączną winą rządu Mateusza Morawieckiego, najwyraźniej niezdolnego do prowadzenia polityki podatkowej w sposób odpowiedzialny i przewidywalny.

Jawnym kłamstwem i wyjątkową obłudą jest pisanie w takiej sytuacji, że „nadanie spółce komandytowej statusu podatnika CIT nie będzie oznaczać zmniejszenia atrakcyjności tej formy prowadzenia biznesu przez firmy sektora MŚP”. To dosłowny cytat ze strony Ministerstwa Finansów.

Warto zauważyć też, że pomysł opodatkowania spółek komandytowych CIT-em pierwszy raz pojawił się w MF w 2013 roku, za rządów Donalda Tuska – tego samego Donalda Tuska, którego doradcą gospodarczym był Mateusz Morawiecki. Jak widać nic w POPiSie nie ginie.

Opodatkowanie spółek komandytowych to niestety nie wszystko, co szykuje nam Ministerstwo Finansów. Jutro postaram się skomentować likwidację ulgi abolicyjnej i fatalny pomysł wyciśnięcia większych podatków z Polaków pracujących czasowo za granicą.

image

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale