Siedzi na tle swojej ulubionej mapki (Polska jako jedyny kraj z wzrostem gospodarczym na zielono a cała reszta Europy na czerwono) i prowadzi wywiad z Kraśką w stylu lizusowsko wazeliniarskim.
Ten człowiek chyba wejdzie do księgi rekordów Guinessa jako największy PR-owy clown w historii powojennej Europy.
Dobrze to jego sztab propagandowy wymyślił żeby przykryć miasteczko namiotowe pod jego domem i całą masę innych kompromitacji z ostatnich dni których nie ma końca, jak: tarcza, katar, Putin, brak przedstawiciele USA na westerplatte itp.
Oczywiście wywiadu nie słuchałem, bo niby po co? I tak wiadomo co mu chłopcy PR-kazali mówić i na co Kraśko będzie delikatnie naprowadzał. A w dodatku Donkowi nie uwierze ani jednego słowa, nawet jak by powiedział która jest godzina, to bym sprawdził na zegarku.
Do meritum! Ale jeśli rodacy uwierzą że jest choćby jeden gram zasługi rządu Tuska w tym że w Polsce nie ma recesji, to chyba muszą nie mieć rozumu.
Bo nas przed recesją broni głównie Złoty, którego Tusk chciał zamienić na Euro.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)