ZiggyM ZiggyM
422
BLOG

GW i Kownacki o prerogatywach prezydenta

ZiggyM ZiggyM Polityka Obserwuj notkę 7

Cytat z GW:

"Zgodnie z prawem prezydent musi wyrazić zgodę na przyznanie polskiemu obywatelowi zagranicznego odznaczenia. Kazimierzowi Marcinkiewiczowi (skonfliktowanemu od lat z PiS b. premierowi tego ugrupowania) najwyższe odznaczenie Francji przyznał w 2007 roku jeszcze prezydent Jacques Chirac. Paweł Zalewski (PiS-owski szef komisji spraw zagranicznych, obecnie PO) czekał dodatkowo na zgodę na przyjęcie orderu Gwiazdy Solidarności Włoskiej, który został mu przyznany przez prezydenta Włoch. Na order Legii Honorowej czekała też prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jednak cała trójka nie dostawała zgody do dziś. Media spekulowały, że brak decyzji Lecha Kaczyńskiego wynikał z niechęci kancelarii do drogi politycznej odznaczonych osób.
 

Urzędnicy prezydenta Kaczyńskiego byli wielokrotnie pytani o tę sprawę. Dwa lata temu ówczesny szef kancelarii Piotr Kownacki mówił TVP Info: "tak jak uprawnieniem prezydenta jest nadawanie odznaczeń i szczerze mówiąc, nie musi uzasadniać, dlaczego komuś nie nadał - tak samo jego uprawnieniem konstytucyjnym, prerogatywą, która nie podlega np. kontrasygnacie, jest wyrażenie zgody na przyjęcie przez polskiego obywatela odznaczenia innego państw".

Co z prezydent Warszawy? "Pokornie czekamy"

Dziś Bronisław Komorowski podjął decyzję, z którą zwlekał Lech Kaczyński. Prócz Marcinkiewicza i Zalewskiego na liście osób, które mogą przyjąć obce odznaczenia, jest jeszcze jedenaście innych nazwisk. Nie ma jednak Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Czekamy z pokorą. Absolutnie nie chcemy naciskać. Prezydent elekt ma ważniejsze sprawy - powiedział nam rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk."

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8104181,Komorowski__odblokowal__order_dla_Marcinkiewicza_.html?obxx=8104181&order=najfajniejsze&page=3

Polskie prawo (przynajmniej jak na razie) jest takie, że polscy obywatele NIE POTRZEBUJĄ ZGODY PREZYDENTA RP NA OTRZYMANIE OBCYCH ODZNACZEŃ! GW i Kownacki przypisali prezydentowi prerogatywę, której on wcale nie posiada. Konstytucja RP nie przyznała prezydentowi prerogatywy udzielania bądź odmawiania zgody na przyjęcie zagranicznych odznaczeń, ani też nie nałożyła na polskich obywateli obowiązku proszenia prezydenta RP o zgodę na przyjęcie obcych odznaczeń. Konstytucja RP mówi, że "prezydent RP nadaje oznaczenia i ordery". W domyśle - polskie, nie zagraniczne.

Co prawda obowiązek starania się o zgodę prezydenta nałożyła na obywateli ustawa o odznaczeniach z 1992 r., lecz jest ona niezgodna z konstytucją, bo ustawa, jako akt prawny podrzędny wobec konstytucji, nie może przyznawać prezydentowi żadnych uprawnień ponad te, które przyznała mu konstytucja. (Ktoś powinien tę ustawę zaskarżyć do TK.)

Jeszcze bardziej nonsensowne jest twierdzenie GW, że "Zgodnie z prawem prezydent musi wyrazić zgodę na przyznanie polskiemu obywatelowi zagranicznego odznaczenia." Jest to bzdura. Nigdzie w polskim prawie - ani w konstytucji, ani w jakimkolwiek innym akcie normatywnym - tak nie jest napisane. Co więcej, prezydent Francji uważa - a prawo jego kraju ten pogląd sankcjonuje - że może przyznać Legię Honorową komu zechce nie pytając się się nikogo o zgodę. Gdyby prezydent Francji miał pytać prezydenta Polski o zgodę na nadanie jakiemuś Polakowi Legii Honorowej, to oznaczałoby to, że Francja nie jest suwerennym państwem.

Osoby, którym prezydent Francji przyznał Legię Honorową, de iure już ten order mają od dnia podpisania przez prezydenta Francji dekretu o nadaniu Legii Honorowej tymże osobom.

ZiggyM
O mnie ZiggyM

Nie toleruję na blogu żadnych komentarzy chamskich, obraźliwych, ani zawierających argumenty ad personam.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka