Dzisiaj są 100-letnie urodziny Ronalda Reagana. Jak donosi - uwaga, niespodzianka - Gazeta Wyborcza, krakowscy politolodzy, którzy potrafią odróżnić dobro od zła, zorganizowali konferencję jemu poświęconą.
Cytat z GW:
"Konferencję "Krucjata wolności Ronalda Reagana", podczas której mówiono o jego zasługach dla upadku komunizmu i dla rozwoju konserwatyzmu w USA zorganizował Instytut Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ."
Lewactwo twierdzi dzisiaj, że jego cięcia podatkowe faworyzowały najbogatszych, a zaszkodziły biednym. Prawda jest taka, że Reagan obniżył stawki podatkowe wszystkim Amerykanom, zmniejszając jednocześnie liczbę progów podatkowych do 2. W rezultacie bogaci Amerykanie zaczęli ponosić WIĘKSZY procent ciężaru podatkowego niż wcześniej.
Reaganowska polityka gospodarcza (Reaganomics) doprowadziła do znacznego przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego. Za Reagana PKB rósł w średnim tempie 3.5% PKB rocznie, a za Cartera tylko 1.6% rocznie. Za Reagana nastąpiło 94 miesięcy wzrostu gospodarczego.
Reagan przy okazji ZMNIEJSZYŁ deficyt budżetowy, jako część PKB, z 6% PKB w 1981 r. do 3% PKB w 1989 r., a rozmiar budżetu federalnego jako udziału w gospodarce z 23.5% PKB w 1981 r. do 21.5% PKB w 1989 r., mimo jego wydatków wojskowych.
A skoro o nich mowa - tak, prawdą jest, że Reagan zwiększył (i to znacznie) budżet obronny - I SŁUSZNIE. W roku fiskalnym 1981-szym USA wydawały na obronę tylko 4.7% PKB (aczkolwiek to więcej niż cały dzisiejszy budżet Pentagonu - 4.5% PKB). W RF1986 już 6.2% PKB. Rekordowy był, o ile dobrze wiem, budżet na rok fiskalny 1988-my, wynoszący 299 mld USD w dolarach z 1987 r., czyli ponad 560 mld USD w dolarach z bieżącego roku kalendarzowego.
Budżet obronny jako część całego budżetu federalnego wzrósł z 23-24% PKB w RF1981 do 26% PKB w RF1985.
Ale najważniejsze jest to, JAK wydaje się pieniądze podatników. I pod tym względem nastąpiły za Reagana najistotniejsze zmiany. Ukarano osoby winne roztrwonienia pieniędzy podatników. Zmniejszono koszta jednostkowe pocisków manewrujących i myśliwców typu F/A-18 Hornet. Mianowano pierwszego w historii Pentagonu Inspektora Generalnego, wyłapującego marnotrawcze projekty i wydatki. Prezydent podpisał ustawę Goldwatera, która znacznie zreorganizowała wojsko i Pentagon i ukróciła rywalizację między rodzajami wojsk, tworząc też skrócone, uproszczone chain of command: od prezydenta do sekretarza obrony do dowódców konkretnych kontyngentów wojsk amerykańskich rozmieszczonych na świecie (CENTCOM, EUCOM, PACOM, etc.). W 1988 r. Reaganowski Pentagon przeprowadził pierwszą w historii rundę BRAC - zaaproboowaną przez Kongres rundę zamykania niepotrzebnych baz wojskowych.
Reagan (który poświęcił wiele czasu na studiowanie zagadnień, z którymi Ameryka musiała się za jego czasów zmierzyć) rozumiał doskonale, że Departament Obrony (tak jak każda agencja rządowa na świecie) marnuje co roku jakąś ilość pieniędzy podatników, ale że nie jest to powód, by obniżać wydatki obronne.
W 1981 r., jak zauważył Reagan, USA miały myśliwce nie mogące latać i statki niepotrafiące opuścić swoich portów. ZSRR wydawał wtedy na zbrojenia dwa razy więcej niż USA. W 1989 r. USA były niekwestionowaną pierwszą potęgą militarną świata, przed którą Gorbaczow musiał ustępować i kapitulować.
To nie Solidarność obaliła komunizm. To nie JPII obalił komunizm. Upadek imperium sowieckiego spowodował przede wszystkim Reagan, spóźniony reformator Gorbaczow, upadająca gospodaka sowiecka i afgańscy mudżahedini (BTW, po co marnować krew amerykańskich żołnierzy w Afganistanie?).
Reagan w 1987 r. jako JEDYNY odważył się wezwać Gorbaczowa do zburzenia muru berlińskiego.
Konkluzja jest taka: politycy amerykańscy i nie tylko amerykańscy mogli by się BARDZO WIELE nauczyć od Ronalda Reagana.
Dzisiaj wielu amerykańskich polityków, aktywistów, lobbystów (np. David Keene) i dziennikarzy świętuje urodziny Reagana i przedstawia się jako jego wierni uczniowie. Prawda jest taka, że większość z nich nie ma do tego moralnego prawa, a niektórzy z nich nawet działali przeciw Reaganowi, gdy on żył (np. Keene w 1980 r. był krajowym dyrektorem politycznym kampanii prezydenckiej George'a Busha seniora, PRZECIW Reaganowi).*
Ale każdy może bardzo wiele nauczyć się od Ronalda Reagana. I oby każdy próbował.
*Gwoli ścisłości, Keene 4 lata wcześniej był członkiem sztabu wyborczego Reagana, lecz w 1980 r. opowiedział się za Bushem.


Komentarze
Pokaż komentarze