ZiggyM ZiggyM
359
BLOG

Obama powinien ustąpić

ZiggyM ZiggyM Polityka Obserwuj notkę 10

Komentując rewolucję libijską, Obama powiedział:

"Kaddafi powinien uczynić to, co słuszne dla Libii, czyli ustąpić."

Obama powinien uczynić to, co słuszne dla Ameryki, czyli ustąpić.

Nieudolny, niekompetentny Barack Obama odziedziczył po poprzedniku poważne problemy, ale zamiast je rozwiązać, pogorszył je. Jedynym wyjątkiem jest Irak, gdzie liczba żołnierzy amerykańskich została znacznie zmniejszona, a kolejne powroty żołnierzy odbywają się zgodnie z harmonogramem.

Gospodarka pogrążona jest de facto w stagnacji. Bezrobocie osiągnęło ostatnio poziom 10%, najwyższy od 1982 r. Po raz pierwszy od 1982 r. stopa bezrobocia jest dwucyfrowa. W 2010 r. gospodarka amerykańska zanotowała anemiczne tempo wzrostu - 2,3%. Prawdziwe bezrobocie wynosi ok. 20%, uwzględniając tych, którzy przestali szukać pracodawcy.

Od dnia zaprzysiężenia Obama zwiększył dług państwowy USA o więcej niż wszystkich 40 pierwszych prezydentów USA (od Waszyngtona do Reagana) liczonych łącznie, uwzględniając nawet koszty reaganowskich zbrojeń.

Obama swoimi marnotrawczymi wydatkami zwiększył coroczny deficyt budżetowy do rekordowych rozmiarów niespotykanych nigdy wcześniej w historii świata: 1400 mld dolarów w RF2010 i zaprojektowane 1405-1500 mld dolarów na trwający obecnie RF2011.

Przedłożony właśnie przez Obamę projekt budżetu na RF2012 zakłada rekordowe wydatki w wysokości 3800 mld dolarów i również rekordowy deficyt w wysokości 1700 mld dolarów.

Republikanie, począwszy od stycznia 2009 r., zaproponowali wiele oszczędności, m. in. nieuchwalanie "pakietu stymulującego", nieuchwalanie planu ratunkowego dla Detroit, budżety na lata fiskalne 2011-2019 (przewidujące redukcję wydatków i zrównoważenie budżetu w RF2019), oszczędności z programu YouCut, anulowanie "pakietu stymulującego", moratorium na amerykańskie odpowiedniki dworca we Włoszczowej, redukcję kosztów armii urzędników, a ostatnio zmniejszenie rocznych wydatków państwowych o 100 mld USD (Republican Study Committee zaproponował nawet redukcję rocznych wydatków o 250 mld USD). Problem polega na tym, że na każdą propozycję Republikanów Obama i Demokraci mówią NIE.

Ideologicznie umotywowana polityka Obamy, polegająca na zabranianiu firmom naftowym i gazowym wiercenia na szelfie kontynentalnym, na otwartym morzu, w Górach Skalistych i w ANWR, doprowadziła do wzrostu cen ropy naftowej do 105 dolarów za baryłkę i cen benzyny do prawie 5 dolarów za galon.

Codziennie hordy nielegalnych imigrantów nielegalnie przekraczają granicę amerykańsko-meksykańską, a rząd Obamy nie robi nic, by temu zapobiec. Wszakże głosy Latynosów  się przydają, prawdaż? Przed wyborami do Kongresu Obama nawet nawoływał, by Latynosi "ukarali swoich wrogów". A gdy jakiś stan, np. Arizona, robi coś, by chronić swoich obywateli, co robi administracja Obamy? Pozywa go do sądu.

Wojsko zostało osłabione zamykaniem potrzebnych programów zbrojeniowych takich jak F-22, MKV i KEI. Obama tymczasem podpisał jeden traktat rozbrojeniowy z Rosją i szykuje się do podpisania następnych. Czy ten traktat zapobiegnie proliferacji broni masowego rażenia? Nie, bo obowiązuje tylko USA i Rosję, a każde państwo bandyckie, które będzie chciało zdobyć broń nuklearną, zdobędzie ją, tak jak Korea Płn.

Polityka appeasementu, prowadzona przez Obamę wobec bandyckich państw takich jak Chiny, KRLD, Iran, Syria, Wenezuela i Kuba, przyniosła tylko negatywne skutki, ale Obama, zamiast z nią skończyć, upiera się maniakalnie, że tak ma być.

Iran - przypominam - groził, że wymaże Izrael (państwo członkowskie ONZ) z mapy świata.

Obama powinien zaczerwienić się ze wstydu i odejść. Ale ponieważ nie jest człowiekiem honorowym, nie zrobi tego.

Na szczęście Ameryce nie grozi druga kadencja Baracka Obamy. Wyniki zakończonego ostatnio spisu ludności dają stanom, które zagłosowały na McCaina, 8 dodatkowych głosów elektorskich, kosztem stanów obamowskich. Republikanie wygrają, jeżeli zdobędą głosy stanów zdobytych przez McCaina (czyli będzie to 181 głosów w 2012 r.) oraz Wirginii, Karoliny Płn., Florydy, Ohio, Indiany i Iowy.

Jeżeli tylko Republikanie mianują kogoś wiernego ideałom konserwatywnym, ale jednocześnie potrafiącego zdobywać głosy wyborców niezależnych i umiarkowanych, wygrają i za dwa lata Barack Obama będzie już tylko byłym prezydentem.

ZiggyM
O mnie ZiggyM

Nie toleruję na blogu żadnych komentarzy chamskich, obraźliwych, ani zawierających argumenty ad personam.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka