167 obserwujących
5042 notki
5048k odsłon
  139   0

Zmagania

A pospolitość skrzeczy…

– Wszystkie antykapitalistyczne teorie brały się z braku zastanowienia, czym się zastąpi własność prywatną i rynek i co wtedy będzie. Pomijam państwowych bandytów jak Lenin i Stalin, którzy dobrze to wiedzieli – napisał Leszek Balcerowicz.

Marks uważał rozwój ludzkości za ciągłą walkę klas. Niewolnicy mieli zwalczać swoich posiadaczy, feudałów poddani, kapitalistów proletariusze. Trzecia próba sił miała się zakończyć triumfem wyzyskiwanych i ustanowieniem komunizmu.

Rzecz się do pewnego stonia dokonała tylko w Rosji. Tam też wskutek cywilizacyjnego zacofania pominięto fazę raczkującego kapitalizmu. Mimo to się pozornie udało. Kosztem milionów ofiar. Byli nawet tacy, którzy twórcy czerezwyczajki, Dzierżyńskiemu przypisywali chęć dokonania tak zemsty za zbrodnie caratu w Polsce.

Związek Sowiecki się utrzymał ponad 70 lat. Teraz, z braku zdecydowania co do prywatnej własności i rynku, obserwujemy wielce nieudolne próby odtworzenia ruskiej sprawiedliwości społecznej. Ukraina więc pozbyła się Janukowycza, za co doznała moskiewskiej napaści. Węgry zainstalowały u siebie reżim, budzący zawiść naszych twórców dobrej zmiany. Okazuje się on jednak wielce nieudolny.

U nas jest jeszcze gorzej dla neomarksistów, PiS bowiem boryka się z trudnościami skali. Węgry są mniejsze i łatwiej tam o zamordyzm. Dlatego próby sprowadzenia Polski do poziomu budapesztańskiego spotykają się z szyderstwem.

– Jarku, Wiedeń już 30 lat temu raził cię kulturowo, ale dla zbudowania dwóch wież, które miały uczcić ciebie i brata wybrałeś Wiedeńczyka? I architekta też wziąłeś z Wiednia. Pewnie raziło cię później kulturowo, że chcieli zapłaty, zamiast za darmo dla ciebie pracować. Chciwcy – drwił wczoraj Roman Giertych.

Jedno zaś się sprawdza, że w każdej sytuacji marksizm się nie sprawdza. Prędzej, czy później.


Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale