Roman Giertych jednak zmienia zdanie. Wczoraj poinformowal, że rezygnuje ze startu w wyborach do Senatu, a już od rana "śpiewa" inaczej. Poinformowal właśnie, że jednak rozważa start w wyborach do Senatu.
Na zlość Lewicy.
Najlepsze, że uzyskał namaszczenie od samego Leszka Millera. Który namawia go, by jednak wystartował.
To nie Wielka Pardubicka. To Cyrk Wielki...



Komentarze
Pokaż komentarze (7)