W ślad za panem Komorowskim udałem się do województwa bliskiego sercu panaprezydenta. Zastałem Go w dobrym towarzystwie (zdjęcie!) - blisko samych "macho".
Przypuszczam, że nie jest zadowolony, ale cóż, każdy kowalem własnego losu.
Szczególnie, gdy PO nie za bardzo chętna do POmocy....


Komentarze
Pokaż komentarze (2)