Pojawiają się pierwsze leady: największa łapówka w III RP, Mega-przekręt i inne. Pewien gośc od informatyki oraz dwóch jego kompanów juz siedzi. Sprawa jest rozwojowa. Planowane są kolejne aresztowania. Czy Andrzej M. to człowiek Schetyny z Wrocławia? A może sprawa informatyzacji MSWiA uderzy w całą Platformę? Mira i Zbycha udało się zamieść pod dywan. Ale czy uda się po raz drugi?
A może "dziennikarze" zajmą się kolejną walką o życie w Pisie? Może Tomasz Lis znów wypyta Jarkacza o pistolecik sprzed dwudziestu lat? A może Janusz pomoże: poprosi, by żaden biskup nie stał za Komorowskim 11 Listopada przy Grobie Nieznanego Żołnierza...?
Na szczęście mamy weekend. Na pewno coś się wymyśli...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)