Walić smoleńską brzozę. Bo ta brzoza stała się znakiem wierzacych i ateistów. Zarówno tych wierzących w zamach jak i wierzących w Anodinę. Brzoza - jako symbol permamentnej dezinformacji - na bok.
A ja się pytam: jak to się stało, że 15-18 ton benzyny lotniczej nie wywołało mega-pożaru?
Jak to się stało, że nie doszło do ogormnej katastrofy ekologicznej?
Trzech facetów ze starego Ziła polało wodą jakieś chaszcze i... I szlus. Resztę przykryto białym piaskiem i płytami betonowymi. Czyli Tupolew na wodę...
Co na to kanadyjski astronom?

O tym, że paliwo lotnicze w ogóle nie płonie najlepiej świadczy zdjęcie z katastrofy białoruskiego myśliwca Su-27 na pokazie lotnictwa w Radomiu...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)