Głupia ta Sawicka. Dała się podejść w parku jak jakaś gówniara. Mogła się umówić z Agentem Tomkiem w Bostonie. Mogła się przejść pomiędzy kamerami jak bracia Carnajew z samowarami.
Kamery nielegalne, przestępstwa nie ma. I git!
Głupia ta Sawicka...Kilka lat zmarnowanych, tyle nerwów na nic... A drimlajnerem Boston na wyciągnięcie ręki...



Komentarze
Pokaż komentarze