Zdrowia nie kupisz, drogi blogerze... Co widać na załączonych zdjęciach:
1. Zdrowy jak koń podsądny Pinochet.

2. Jeszcze zdrowszy Mubarak:
I najzdrowszy z całej trójcy Demjaniuk (ślina cieknie z radości):
Dla kontrastu - schorowany, gnębiony przez kato-faszystów człowiek honoru:
Każdą opinię biegłych przyjmuje z coraz większym smutkiem i niepokojem...
Zdrowia nie kupisz...






Komentarze
Pokaż komentarze