TVN24. O 9,00 rano leciał materiał z jakąś lesbą, której urząd odmówił wydania zaświadczenia o stanie cywilnym. Lesba chciała zaświadczenie bo chciała zawrzeć "związek małżeński" we Francji.
Jest 16,09. W studio siedzi prawnik oraz dwoje redaktorów, którzy powołują się na orzecznictwo administracyjne (gdy jest dyskusja np. o podatkach lub emeryturach to państwo redaktorstwo nie są tak dobrze przygotowani do rozmowy...). Dyskusja polega na flekowaniu urzędniczki USC.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)