Żyd i stalinista został wpuszczony (przez pomyłkę) na Uniwersytet Wrocławski. Został wpuszczony bo miał świętować 150-lecie powstania niemieckiej socjaldemokracji.
Ciekawe czy Wrocław będzie świętował 150-lecie powstania NSDAP? Czy uznany socjolog, filozof i eseista zaszczyci uniwersytet swoją obecnością?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)