Co dziś myśli stary rabin Akiwa Eger, gdy wyobraża sobie, że w miejscu, gdzie jego współbracia wznosili kiedyś modły, co prawda nie będzie pływalni, ale pewnie będzie rozrywkowa muzyka. Może dyskoteka. Podejrzewam, że tam na górze zwyczajnie płacze. Ja bym płakał - pisze Jan Filip Libicki, senator PO- donosi jakże nieoceniona gazeta.pl.
Szczere łzy senatora płyną bo wieki temu w starej synagodze Niemcy zrobili basen, a teraz ma w tym budynku powstać hotel. Wraz z senatorem poruszone są całe rzesze Poznaniaków, ba, Wielkopolan.
Jako żywo pamiętam, że nasza największa nadzieja para-olimpijska relacjonowała nam przebieg konklawe. Zawsze mieliśmy najświeższe wieści z Watykanu. Jeno nie mogę sobie przypomnieć łez senatora nad katolickimi świątyniami z Niemiec i Beneluksu zamienianymi na skejtparki czy restauracje...
A może ktoś z blogerów pamięta senatorskie, wielkie grochy?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)