Prosta dziewka z tefałenu leci z grepsem: płonie budka pilnująca ambasady.
Tak mocno ta budka pilnowała, że aż się zapaliła...
Dwie rzeczy dziś są pewne: 1) Anka zrobiła sobie (prawie) nordic-walking; 2) polska budka w Moskwie również ulegnie zapaleniu...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)