Już widzę - oczywiście oczyma wyobraźni - jak Anna Grodzka z mężem (tfu! partnerem życiowym!) dwójką przecudnych pociech, stoi przed lokalem wyborczym. Stoi bo jest oblężona przez wszystkie możliwe wozy transmisyjne i dziennikarzy, którzy nie mogą sobie takiego głosowania odpuścić...
347
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze