"Pod nieobecność" Trynkiewicza znaleziono treści zawierające dziecięcą pornografię. Phi! Toż mi sensacja! Gdyby znaleźli dzienniczek siostry Faustyny to by było zdziwienie. Ale dziecięca pornografia u pedofila?
BTW. Przeszukanie? Bez zgody prokuratora? Będzie proces i odszkodowanie...
Dobrze, że klawisze nie znaleźli "klamki," z której załatwiono gen. Papałę... Gdyby udało się rozwiązać największą zagadkę III erpe to - w jednej chwili - Trynkiewicz stałby się bohaterem pozytywnym (w pewnym sensie)... :))


Komentarze
Pokaż komentarze (1)