
Pierwszy Biały Orlik stoi tuż pod moimi oknami. Zażarta walka trwa od pierwszej dyscypliny. O 5,30 zaczyna się wyścig po makulaturę. Do kolejnej dyscypliny przystępują zbieracze puszek i złomu. Następnych dyscyplin nie widzę bo jadę do pracy.
Nikt nam nie zabroni cieszyć się naszym sukcesem...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)