Kancelaria sejmu przejrzała wyjazdy służbowe Adama Hofmana z ostatniej kadencji. Poseł wyjeżdżał w delegację 20 razy. Tylko raz zadeklarował lot samolotem. W pozostałych przypadkach jako środek transportu wskazał samochód. Koszt wojaży wyniósł 53 tysiące złotych.
Zastanawiam się, jakim to cudownym pojazdem samochodowym dysponuje Hofman, skoro nawet do Londynu potrafił nim dolecieć/dopłynąć.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)